Re: Palikot: nie przeszkadzają mi krzyże w szkoła

taziuta napisał:

…Ja wierzę, że człowiek może zmieniać poglądy, w miarę zdobywania wiedzy.

Ja też, ale u normalnego człowieka jest to proces. Często można było to zaobserwować wśród byłych żarliwych komunistów rozczarowanych do systemu (np. Walentynowicz, Kuroń czy też wielu pisarzy), ale nie dzieje się to tak ze środy na czwartek; na ogół dojrzewanie do takich przewartościowań trwa lata. Natomiast jeśli czterdziestoparoletni facet nagle „doznaje olśnienia” i robi zwrot o 180 stopni – jest to dość dziwne, i świadczy raczej o tym że tak naprawdę poglądów nie miał wcale i jako taka „tabula rasa” jest w stanie w każdej chwili wymazać wszystko i zapisać coś nowego.

Można to łagodnie nazwać serwilizmem czy koniunkturalizmem, ale można też – używając języka bohatera wątku – kur.est.wem politycznym.

Sport zawodowy i Kukuczka

Sport zawodowy to kasa, ogromna kasa. Nie tylko dla sportowcow. No i rozrywka dla gawiedzi, skutecznie odciagajaca uwage od codziennych spraw istotnych , prawda ?

Tymczasem mistrz Kukuczka zginal, bo zakupil line do wspinania na targu w Katmandu. Lina pekla, bo byla uzywana, prawdopodobnie pozostawiona na smietniku przez ekipe z jakiegos kraju, gdzie na zyciu sie nie oszczedza, bo ma swoja wartosc.

klient kukuczka spadl i zginal. Poczytac mozna o tym tylko po angielsku, w polskich zrodlach nie znalazlem nic na ten temat.

DISCLOSURE: Moj post w zaden sposob nie nawoluje do stosowania przemocy wobec slabszych, ulomnych na umysle i ciele ani zadnych mniejszosci narodowych oraz wyraza wylacznie moja prywatna opinie.

Połowa polaków bankrutami

„”Połowa polskich rodzin bez nadziei. Nie płacą rachunków, rat…””

pieniadze.gazeta.pl/Moje_Finanse/1,120874,13565127,Polowa_polskich_rodzin_boi_sie_o_swoja_sytuacje_finansowa.html#BoxBizTxt

„”45 proc. polskich rodzin ma kłopot z płaceniem rachunków albo rat kredytu.””

Ja to piszę od lat ale propaganda coś odwrotnego, jednak prawda wychodzi.

To było do przewidzenia jeśli ponad 70% poniżej skandalicznie zaniżonego minimum socjalnego w tym ~40% poniżej zaniżonej nędzy totalnej „minimum egzystencji”

Czyli zdecydowana w większość w biedzie im jeszcze kredyty wcisnęli ku chwale kapitalizmu ,gzie oni nie powinni dostać nawet złamanego grosza.

W PRL mimo iż minima socjalne były niemal 2x wyższe , nikomu kredytu nie dawali jeżeli po odliczeniu rat pozostało mu mniej jak minimum socjalne. ( to jak dziś 1600)

Dziś raty dają nawet poniżej ale zaniżonej nędzy kompletnej „minimum egzystencji” !!! z dochodami po 400zł netto na głowę.

Oni ciągną jeszcze z forsy od mamy ,ciotki ,wujka, babki pracujących za granicą ale to też się będzie kończyć powoli.

Regulamin forum

1. POSTY ROZPOCZYNAJACE WATEK MAJA MIEC TRESC. Odstepstwo od tej reguly

powoduje usuniecie watku. Dla osob majacych problemy jezykowe i

interpretacyjne – przyklad: post zawiera link i nic wiecej. W takim wypadku, chocby

link zawieral cuda gospodarczo-polityczne, calosc usuwam.

2. Posty zaczynajace watek maja spelniac przynajmniej elementarne zasady

dziennikarstwa, wstep, teza, wyjasnienie, konkluzja. Najlepiej tez tresc

tematu odniesc do tezy wiodacej postu.

3. Ostateczna decyzja, czy taki post wywalic nalezy do adminow. Adminami sa:

przycinek.usa; glupi_jasio; damkon.

4. Posty nie moga miec formy ublizajacej komukolwiek. Jezeli w postach znajda

sie wyzwiska, post jest usuwany. Jesli dana osoba piszaca takie posty bedzie

nam sprawiac klopot piszac takie posty czesto, to zostanie wpisana na liste

banow. Admini moga indywidualnie decydowac o tym kogo zabanowac. Admini

zwracaja szczegolna uwage na wypowiedzi majace charakter antypolski. Takie

wypowiedzi sa niedopuszczalne i autorzy takich wypowiedzi moga sie liczyc z

banem i usunieciem postu.

5. Jesli ktos ma watpliwosc co do jakiejs konkretnej wypowiedzi, to zamiesci

link do niej tutaj, pod regulaminem, wtedy admini zadecyduja, czy post usunac.

Po tej decyzji, posty notyfikujace tez beda usuwane dla czytelnosci.

6. Jesli ktos bedzie miec do mnie pretensje, ze nie przeszukuje nalezycie

Internetu w celu wyszukania postow kwalifikujacych sie do usuniecia, to jego

posty tez beda usuniete. Jesli ktos wymaga ode mnie „szukania” czegos w watku

utworzonym przez inna osobe to znaczy ze albo robi to zlosliwie, albo jest

zbyt leniwy, aby samemu dac link, albo daje mnie do zrozumienia, ze ja jestem

malo pracowity. We wszystkich tych przypadkach taki komentarz bedzie od tej

pory usuwany.

7. Admini maja prawo usuwac komentarze wedlug swojego uznania i jesli usuwaja,

to znaczy ze maja powod. Tutaj jest miejsce, aby o to pytac, admini jednak nie

sa zobligowani do odpowiedzi a pytanie moze zostac usuniete. Innymi slowy pod

tym postem mozna pytac, ale nie nalezy oczekiwac ani odpowiedzi ani tego, ze

te pytania beda tutaj wisiec wiecznie.

8. Zycze Panstwu mile spedzonego czasu na forum i kulturalnych dyskusji, mam

nadzieje, ze rozumiecie Panstwo nasze motywy dzialania wynikajace z ograniczen

czasowych i oczywiscie staran o utrzymanie wysokiego poziomu dyskusji.

Re: efekt umacniania demokracji i pokoju

Nie wiem czy spowoduje. To trudne pytanie. Przynajmniej w porównaniu z tym co spowoduje drukowanie jakiego obecnie jesteśmy świadkami. Tutaj odpowiedz jest jasna i świetnie umocowana w przeszłości. Tej prawdziwej a nie medialnej smile



Jestem kompletnym ignorantem we wszystkich sprawach jakich tyczy się to forum. Nie inwestuję. Moja pisanina nie może być podstawą do czegokolwiek, w szczególności do wydawania na coś własnej kasy.

Re: Palikot poszedł na całość; albo oszalał…

Gwoli ścisłości określenia „bohomaz” użył poseł Ryfiński, który jest takim Palikotem w Ruchu Palikota (tzn. pełni tam podobną rolę co Palikot ongiś w PO). Taki ultraprowkator.

Natomiast faktycznie ta wypowiedź w połączeniu z deklaracją szacunku dla uczuć religijnych świadczy o daleko idącej obłudzie. Zwłaszcza, że nie jest to nawet wyrażenie opinii (np. „jak dla mnie ten obraz to bohomaz”). Ryfiński mówił po prostu o „bohomazie na Jasnej Górze” jako o czymś oczywistym. To mniej więcej taka różnica jak między zdaniami „Iksiński jest kretynem” a zdaniem „widziałem kretyna Iksińskiego”.

W istocie palikotowcy uczuć religijnych katolików nie szanują i dają temu liczny wyraz.

Poręczenie za Jerzego D. nie jest niczym nadzwyczajnym dlatego, ze jest to człowiek mentalnie pasujący do Ruchu Palikota. W jakimś sensie obraz Jasnogórski symbolizuje polskość przynajmniej taką rozumianą tradycyjnie. Z którą to polskością Palikot chce walczyć i mówi o tym wprost. Swoją drogą od czasu najazdu szwedzkiego nikt (nawet naziści czy bolszewicy) nie ośmielił się zaatakować obrazu z Jasnej Góry. To też znamienne.

Natomiast wizyta u Jaruzelskiego (a raczej jej demonstracyjny charakter) nie dziwi. Guru Palikota jest przecież nie kto inny jak Jerzy Urban, ponadto chce on przejąć elektorat SLD. Więc obie partie będą się licytować w swoistej apoteozie PRL. Która- co trochę przykre – niewiele osób oburza. Dziś samo zło to PiS a reżim kojarzy się z tzw. IV RP. To skutek odpowiedniej propagandy medialnej.

Dlatego Palikot jest – w tym co robi – bardzo sensowny. To nie jest szaleństwo, to cyniczna gra polityczna.

Re: p.Tusk, ja chcę być w drugim kręgu UE bo…

A możesz mnie oświecić jaki sens jest być członkiem organizacji do członkostwa w której regularnie się dokłada? Nie raz o tym informowały polskie media. UE została stworzona po to by Francja i Niemcy mogły rządzić Europą po przez stworzenie pan europejskiego super państwa. Polska zrobiła kolosalny błąd wchodząc do tego tworu. Zresztą UE pada i jej dni są policzone. Trzeba więc pomyśleć jak z niej uciec z minimalnymi stratami własnymi.



Jedynym wyjściem dla Polski jest PiS.

PiS to Polska a Polska to PiS, PiS to Jarosław Kaczyński a Jarosław Kaczyński to PiS.

Dlatego Polska = Jarosław Kaczyński

NIE – dla Polski w UE (Eurokołchozie).

Re: Kucharz Roku – Yeah Bunny!

O samym temacie pisałem 12 grudnia:

stojeipatrze.blogspot.com/2012/12/kucharz-roku-w-rewelacyjnej-formie.html

Z kolei jak rozumiem Tobie chodzi o fakt, że w tym roku jeszcze po staremu.

Senat sie zbiera:

19, 20 i 21 grudnia 2012 r.

Potem musi to trafić jeszcze do Prezydenta ale nie wiem po ilu dniach wchodzi. Jak dla mnie to nie w 2012 roku a w 2013 wejdzie bo nie zdarza. Tak czy siak stawiam na to że w tym roku będą cisnąc w dół.

Kucharz Roku – Yeah Bunny!

SiP – tu ci to napiszę, a nie na blogu. Zrób z tym co chcesz – nic, skopiuj/wklej albo usuń. Ja sobie żadnych materialnych praw autorskich nie roszczę.

Kucharz Roku. Jebany. (Yeah Bunny!). Niezły jest. Naprawdę. Kurka, naprawdę dobry jest. Lepszy niż my wszyscy, no przynajmniej większość z nas. Yeah Bunny.

Jeszcze jestem w szoku, ale nie chce mi wyjść inaczej. No kurka wodna!

Powiedz mi SiP, czy jak tą ustawę klepnie Senat i podpisze prezydent przed Sylwestrem, to będzie można jeszcze przykuć kawałek grosza 31 grudnia o 11:00 na kilkusekundowym spadku EURPLN? Nie? A ja ci mówię, że pewnie będzie można.

Zakładam, że w niektórych gazetach wciąż piszą prawdę, a opieram się na tym, co napisali tu: www.bankier.pl/wiadomosc/Sejm-znowelizowal-ustawe-o-liczeniu-dlugu-publicznego-2700609.html . Jeśli jednak nie napisali prawdy, to całe to moje gadanie poniżej nie ma sensu.

Patrz – na czym polega ta cała nowelizacja? Rostowski zmienił metodę wyliczania relacji długu do PKB na koniec roku? Tak się na pierwszy rzut oka wydaje. Ale to nie jest prawda. Metoda wyliczania relacji długu do PKB pozostaje taka sama – przy użyciu kursu NBP z ostatniego dnia roboczego roku. Nowelizacja polega na czym innym. Otóż zgodnie z przyjętą nowelą progi ostrożnościowe „nie odpalają” w określonych przypadkach.

Łatwiej chyba będzie na przykładzie. Bierzemy „starą metodę”, liczymy dług stosując kurs z 31 grudnia, dzielimy przez PKB i wychodzi nam na ten przykład 55,1%. Zgodnie z ustawą sprzed noweli „odpala” nam to drugi próg ostrożnościowy ze wszystkimi tego przykrymi konsekwencjami.

Ale po noweli nie koniecznie. Po noweli liczymy dług powtórnie – tym razem przy zastosowaniu kurs średniorocznego. I jeśli wyszło nam 54,95%, to drugi próg ostrożnościowy warunkowo „nie odpala”, mimo że oficjalna relacja długu do PKB wynosi 55,1%.

Tak więc skubaniec efektywnie zabudował w ustawie mechanizm, że do „odpalenia” progu brany jest niższy (bardziej korzystny dla PLN) z dwóch kursów: średniorocznego i z ostatniego dnia roboczego roku. Yeah Bunny!

I teraz sobie spójrz na wykres EURPLN od 1 stycznia YTD. Tak mniej więcej, pi razy drzwi, wychodzi mi średnioroczny kurs EURPLN koło 4,20. Kto chce niech sobie policzy.

A póki co mamy 4,09. Czyli niższą z dwóch wartości jest jak do tej pory wartość bieżąca. I wiele wskazuje na to, że na razie, w 2012 roku, średnia wartość roczna nie będzie miała jeszcze zastosowania!

Jeśli kurs EURPLN w Sylwestra nie będzie przekraczał 4,20 to do obliczenia długu i stosunku długu do PKB użyty zostanie kurs z ostatniego dnia roboczego roku, tak jak to do tej pory było. I tak jak to do tej pory było, Kucharzowi będzie się „opłacało” na kilka sekund bujnąć złotówką o parę groszy, żeby „zbić” dług!

I zrobi to w pełnym słońcu, o 11:00, a publika będzie stała i się gapiła z rozdziawionymi gębami.

Jebany czarodziej.

a Tusk chlał na umór z kumplami

… pozostawiając młodą żonę (w ciąży lub chyba już z dzieckiem) samą sobie. Ze świadomością, że mogą do niej przyjść milicjanci i tajniacy i poznęcać się nad panią Małgorzatą. Olał to, wolał się zachlać przed spodziewanym zatrzymaniem, internowaniem. Do którego jednak – UWAGA – nie doszło…

Tuska, tak jak i Jarosława Kaczyńskiego, nie internowano. Za to internowano Lecha Kaczyńskiego, ponieważ był liczącym się członkiem i działaczem Solidarności.

Dorotko, po co ta marna propaganda rodem z Czerskiej?

wpolityce.pl/artykuly/42624-co-robil-tusk-13-grudnia-1981-pil-wodke-z-kolegami-internowany-nie-byl

niezalezna.pl/35953-tusk-nie-byl-internowany

PS. Jutro będzie o tym artykuł w GPC.

Miałem prawie siedem lat!

Wieczorem, jak zwykle rodzice zagonili mnie o ósmej do łóżka.

Obudziły mnie podniesione głosy i płacz matki. I wypowiadane przez łzy słowa: „Wiedziałam, że się to tak skończy”.

Gdy wybiegłem z pokoju z przerażeniem ujrzałem milicjantów wywalających na podłogę wszystko z szaf i szafek…

Nie znaleźli tej maszynki zawsze śmierdzącej denaturatem, która tak mi się podobała. Nawet czasem tata pozwalał mi pokręcić korbką.

Dziś wiem, że była to jego głupota i moja dziecięca naiwność – chwaliłem się kolegom, że takie coś mamy w domu!

Nie wiedziałem tylko, że od ponad tygodnia urządzenie to zmieniło lokalizację…

Ojca wyprowadzono z domu a mama cały czas płakała.

Rano zamiast teleranka przemawiał Jaruzelski a mama kazała mi się modlić, żeby taty nie wywieźli na Sybir (jak mojej babci w czasie wojny)… A najgorsze w tym wszystkim było, że tata nie włożył czapki uszanki…

Wrócił do domu po pod koniec lata. Nie chciał ze mną rozmawiać gdzie był i co robił – „jak będziesz duży to porozmawiamy” – a ja byłem i tak największy w swojej grupie!

Po kolejnych dwóch miesiącach wrócił „wujek”, którego lubiłem bo zawsze miał w kieszeni cukierki lub lizaka – długo z moim tatą rozmawiali zamknięci w kuchni. Mama tylko prosiła tatę aby nie zapominał o mnie…

Ale to już nigdy nie był ten sam tata co wcześniej.

A ja usłyszałem wiele gorzkich słów przeciwko Jaruzelskiemu ale również przeciwko jego kolegom z „S”, którzy nie pomogli mu odzyskać pracy (był mechanikiem maszyn biurowych i kochał te wszystkie śrubki i sprężynki).

Po „okrągłym stole” był w Gdańsku u Wałęsy. Wrócił zły i markotny i powiedział do mamy, że oni nic nie zrozumieli…

Coraz częściej słyszałem słowa krytyki pod adresem nowych władców, którzy, jego zdaniem, wykorzystali zwykłych ludzi aby dorwać się do władzy…

Zmarł na zawał w wieku 49 lat. W ostatnim roku swojego życia, podczas świąteczne kolacji powiedział, że gdyby wiedział wówczas jak rozwinie się sytuacja nigdy by do tej bandy nie wstąpił i że Polska o którą starał się walczyć jest uparcie niszczona przez partykularyzmy nowych władców.

Najbardziej zdziwiło mnie jednak, gdy stwierdził, że Jaruzelski jednak miał rację i uratował Polskę przed wojną polsko – polską…

Niestety – nie uratował Tato! Nie miałeś racji – on tylko wojnę odroczył…

Dzięki jotesie za ten wątek!

Re: Ostatni FOMC w 2012 roku….

> Zakłada się brak przedłużenia QE Twist

Twist to nie bylo QE. Przynajmiej technicznie.

> Jakiekolwiek inny komunikat FOMC, w tym nieogłoszenie zwiększenia QE3 skutkować będzie jak dla mnie wyprzedażą, nie tylko akcji ale i złota,srebra.

No tak, ceny zlota i srebra pomknal w dol tak, ze kopalnie stanieja ponizej wartosci gotowki w kasie. He he he he. Marzenie.

To juz nawet zerohedge ostatnio zwrocil uwage na to, ze sa spolki na gieldzie ktorych wartosc EV jest negatywna. -)

I co ciekawe maja forse i zyski. -)

Tylko brac.

Tak wlasnie wygla rynek na ktorym dominuje insider trading, spoldzielczosc i manipulacje.

Jak spolka ma 100 milionow dolarow i koszty na poziomie 2 milionow to nawet jak nie ma zysku, to wystarczy aby nie bylo strat i nie spadnie ponizej 80 milionow kapitalizacji – to jest nierealne.

Spadek zlota i srebra moze nawet i jest mozliwy (minimalnie) ale ja nie widze mozliwosci kontynuacji spadkow kopalni. Poniewaz jestesmy w takim punkcie na wykresach, ze ponizej ktos zacznie je zamykac i kopalnie znikna. I kto wtedy bedzie wydobywal to cale zloto i srebro?

A czy wiesz kolego, ze calego zlota w rezerwach (wszystkich) jest tylko o 60% wiecej niz wydobytego?

Chocby sie wszyscy wsciekli i wydobyli jutro reszte zlota, ktore do tej poryz zostalo odkryte – to nie uda sie calego zlota podwoic. To tak na marginesie.

Jak to zloto w koncu ruszy – to gielda w dol, kopalnie w gore i bezrobocie w gore.