on tego nie powiedział; Dorotko, manipulujesz;-)

Dorotko, kręcisz…

Otóż wystąpił, i ośmieszył prokuratorów wojskowych, zwłaszcza kłamczuszka Szeląga. Zaraz im miny zrzedły i zaczęli się tłumaczyć, iż oni tak naprawdę niczego nie wiedzą, nie ingerują w śledztwo, nie znają szczegółów, i odsyłają do prokuratorów-referentów i biegłych, hehe… Tak fatalnie wypadli, że aż Kalisz spanikował i na chama, szybko urwał posiedzenie komisji.

Bokszczanin natomiast wypowiedział się bardzo profesjonalnie i merytorycznie. Skompromitował oficerów-prokuratorów. Zaproszeniem go Macierewicz załatwił i prokuraturę, i Kalisza, i media.

Szeląg dalej paplał o kiełbasie i pastach do butów i zębów, na co Bokszczanin, iż ich urządzenie jest tak wysoce kalibracyjne, iż można ustawić w nim blokadę wykrywania azotanu amonu i potasy, hehe.

Aby tego było mało, i następnego dnia i Bokszczanin na własnej konf. pras., i jako gość u Morozowskiego, na żywo przeprowadził tego typu badania. I ich MO2O ignorował wędliny, pasty i inne rzeczy.

Odnośnie wiary i niewiary, to powiedział, iż to nie jest kwestia wiary; bo on tylko wierzy w Boga. To jest kwestia RZETELNYCH, UCZCIWYCH BADAŃ!

I to właśnie różni normalnych ludzi od lemingów; normalni oczekują, wręcz już żądają badań, a lemingi wierzą w Tuska, Putina i „rozmowę braci” vel „ląduj dziadu!”…

Macierewicz domaga sie odwolania Szelaga

Antoni Macierewicz domaga się usunięcia płk. Szeląga ze stanowiska Wojskowej Prokuratury Okręgowej. Według niego wprowadził on opinię publiczną w błąd. W efekcie doszło do czystek w „Rzeczpospolitej”- kilku dziennikarzy straciło z tego powodu pracę. W ocenie polityka PiS, istnieje takie niebezpieczeństwo, że Szeląg uczynił to na zlecenie rządu: „Jeżeli okaże się, że człowiek na tym stanowisku może kłamać na usługi polityczne rządu, bo o to tutaj chodziło, o podtrzymanie tezy rządu Donalda Tuska, to stan prawny Rzeczypospolitej jest w ruinie. Dlatego właśnie odwołanie prok. Szeląga jest absolutnie konieczne i my taki wniosek złożymy”- powiedział dla portalu niezależna.pl

Sikorski i (chyba) szantaż Rosji; dla Kadiego…

polecam zwłaszcza, hehe:

wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Radoslaw-Sikorski-ponowil-apel-do-Rosji-o-zwrot-wraku-Tu-154,wid,15153515,wiadomosc.html

wyborcza.pl/1,75478,12994786,Lawrow_nie_dal_daty_zwrotu_wraku_Tupolewa__Sikorski_.html

wpolityce.pl/wydarzenia/42034-minister-sikorski-nie-zna-daty-powrotu-wraku-tu-154-m-do-polski-a-to-dopiero-niespodzianka

Jak widać, Rosjanie grają va banque z ekipą Tuska. Nawet łaszenie się zdRadka do Clintonicy nic nie dało. Jednak, tak jakby w formie „powtórki z rozrywki”, uruchomiono znowuż znanego już ros. blogera, publikującego nowe zdjęcia i dalej sugerującego zamach; w formie inscenizacji (Polaków zabito/porwano jeszcze w Warszawie, dobę czy dwie wcześniej, a w Smoleńsku podrzucono ciała i inny, podstawiony wrak):

www.fakt.pl/Rosyjski-bloger-zamiescil-kolejne-drastyczne-zdjecia-ze-Smolenska,galeria-artykulu,190896,2.html

www.fakt.pl/Rosyjski-bloger-zamiescil-kolejne-drastyczne-zdjecia-ze-Smolenska,artykuly,190896,1.html

niezalezna.pl/35534-tyle-warte-slowo-rosjan-sa-nowe-zdjecia

Czyżby szantaż? Ten bloger zawsze się uruchamia, jak dochodzi do jakieś przełomu w sprawie smoleńskiej…



O badaniach i „badanaich”:

wpolityce.pl/wydarzenia/42010-o-umiejetnosci-badania-probek-wraku-rosyjscy-biegli-sa-w-stanie-przebadac-je-w-dwa-dni-polakom-zajmie-to-pol-roku-dlaczego

wpolityce.pl/wydarzenia/42032-tylko-u-nas-opracowanie-dot-dzialan-medykow-sadowych-wiele-sladow-waznych-dla-oceny-katastrofy-smolenskiej-zbagatelizowano

casus Józefa Bąka

Casus Józefa Baka zapewne. W przypadku syna Tuska mówiono : a co ?! syn premiera nie ma prawa pracować i na „państwowym” lotnisku i w prywatnej fimie lotniczej ? A co jest pozbawiony praw obywatelskich ? A co go obchodzi, że ojciec jest premierem ?!Nie jest to sprzeczne z prawem.

Widocznie w tym przypadku było też tak : a co nie wolno córce (sunowi) np Naczelnika Urzędu Skarbowego pracować w firmie hotelarskiej Amber Gold ? A co ta córka (syn) jest winna, że jej ojciec jest Naczelnikiem Urzędu Skarbowego ?!

Pewnie maile były podpisywane Józefa Pszczółka 🙂

To są te sławne standardy PO….w praktycznym zastosowaniu, w życiu. Przykład idzie z góry i ryba też się od góry psuje.

Re: gambit i hrabia

Racz zwrócić na to uwagę, iż to nie ja w takiej formie i o takiej treści – teraz się okazuje, że przysłowiowo „leminżej” – stworzyłem ten wątek.

Wyraziłem tylko swoje obrzydzenie względem „zleminżenia” większości tu dopisujących się, skrajnie podatnych na propagandę, którą im zaserwowano, oraz – na to wychodzi? – skorumpowanych mediów, pracowicie tę propagandę serwujących:

– gremialny atak na PiS i Jarka,

– rozpętanie antybrytyjskiej histerii w mediach i debacie publicznej; także na tym forum.

Czy pamiętasz, od czego to się zaczęło? Od kłamstwa Tuska o jakiejś jego rzekomej kłótni z Cameronem; a potem ruszyła prawdziwa fala… Na co to wskazuje? Tusk jest puppetem w rękach Berlina i Brukseli?

Re: Koniec polskiego wstydu

Kolego,

nie lubię tego określenia per leming/i. prawdopodobnie także dlatego, że zdefiniowanie tego sowa jest tak pojemne, że KAŻDEGO można do zbioru zakwalifikowac. zgodnie ze stereotypem leming nie wybudza się aż do końca…do momentu tragedii. dlatego nie wiem skąd Twój optymizm ( po prawdzie osłabiony tym „chyba”) dotycząc powolnego wybudzania kogokolwiek w tym kraju.

dysonans poznawczy był, jest i będzie. ratunkiem dla wielu jest poszukiwanie kozła ofiarnego…a precyzyjniej „kaczki”. furda, że nie ma wpływu na kierunek rządzenia/administrowania od 5 lat. Gdyby nie „ona” to doszłoby do bardzo poważnych zaburzeń i mit „skoku cywilizacyjnego” vel szklanych domów Tuska już dawno prysłby ( dawno czyli np. rok temu).

zgadzam się, że wszystko opiera się albo na strachu albo na maśle. gdy zabraknie tego drugiego to zostaną tylko armaty. teraz jeszcze jest i raczej będzie. „przyśpieszenie spowolnienia” będzie najdotkliwsze ( według mnie, a ja jestem „durniem” w tych sprawach pamiętaj) w 1Q. jeśli Premier przetrzyma napór maślanych brutusów to może dociągnie jeszcze z rok zanim to się wszystko…nie zakonczy hepi endem.

w tej chwili cieszymy sie, że gonimy „zachód”. ja także się cieszę!!! boli mnie tylko to, że doganiamy ich bo oni obniżyli sobie na wielu polach poprzeczkę. w sumie tyle.

pozdrowienia,

Re: Na pogrzebie prezydenta nie było ani Tuska an

etta2 napisała:

> A „prawdziwy patrYjota” jarozbaw był??????? Chyba tez olal……..więc….z czy

> m do gości, mości PiSdaku???????

W 2010 i 2012 prime ministrem był J Kaczyński?Tak a propos,Kosowo i kosowarzy są ważniejsi niż PONOWNY pogrzeb londyńskiego prezydęta II RP.



Ach gdyby tak od razu każdy zrozumieć mógł,że lepsza droga bez drogowskazów niż drogowskazy bez dróg(SJ Lec)

Re: Zdaniem …..

neoretronick napisał:

> no cóż, jest to jego odosobniony pogląd, ponieważ nawet w PiSie tak nie myślą.

To brat a więc „zaślepienie” jest jakoś wytłumaczalne ale jak wyjaśnić jak Sławomir Nowak wyraził pogląd , że Donald Tusk jest dotknięty Palcem Bożym, referując geniusz Tuska 🙂

Re: A ty przejrzyj archiwum

>Generalnie to nie chce mi się zazwyczaj pomagać takim w takiej formie jak twoja ale masz >żebyś zjadł to swoje guano:

forum.gazeta.pl/forum/w,28,139898400,139904383,Re_Huraaa_Bantustan_jednak_odzyl_nawet_nie_odp.html

> GAzety Wyborczej również ta zasada dotyczy ? TVN też ?

Mocne słowa wskazujące na komplesy psa łańcuchowego i żenujący przykład Twojej, rzekomej niezależności i krytyki ekipy Tuska 🙂

Kabaret trolla 🙂

Re: i po "Rzepie"

Kulisy sprawy…

oprzecinek.salon24.pl/461199,czy-andrzej-seremet-sobie-kpi

>>

Tak, informowałem o tej sprawie premiera Tuska – przyznaje Seremet. – Już 2 października mieliśmy spotkanie z premierem, na którym przedstawiłem właśnie to, o czym mówię. Chciałem zapobiec skutkom, z jakimi mieliśmy do czynienia. (…) O tym wiedziało kilkanaście osób. Niestety, jest pewną przypadłością naszego życia publicznego, że pewne rzeczy w dyskrecji nie pozostają zbyt długo – utyskuje Seremet.

(…)

<<

wyborcza.pl/1,75478,12800632,Seremet_o__Rz__i_trotylu__czuje_sie_zmanipulowany.html

>>

O rozmowie z Wróblewskim

Seremet w Radiu Zet: „Cała rozmowa odbywała się w trochę innej konwencji. Przede wszystkim pan redaktor Wróblewski prosił o spotkanie ze mną, twierdząc, że ma niezwykle interesującą, ważną wiadomość o wadze równej z racją stanu. Dlatego zgodziłem się na rozmowę i pan redaktor o godzinie 14 zjawił się w budynku przy ulicy Barskiej. Powiedział mi na wstępie, że prokuratorzy mają testy na C-14 i trotyl. Jeśli dobrze zapamiętałem, to właśnie takie pierwiastki wymienił. Początkowo nie wiedziałem, o co chodzi, ponieważ odnosiłem to do innej materii. Po pewnym czasie zrozumiałem w czym rzecz.

Redaktor powiedział, że dysponują informacjami z czterech niezależnych źródeł. Powiedziałem mu, że mogę potwierdzić, iż podczas oględzin i badań wraku w Smoleńsku narzędzia pomiarowe wykorzystywane przez biegłych wykazały istnienie jakiś materiałów wysokoenergetycznych, podobnych do materiałów wybuchowych”.

(…)

O próbach wstrzymania publikacji

Prokurator generalny zaprzecza, by wywierał naciski na redakcję „Rz” i chciał wstrzymania publikacji materiału: „Pan redaktor powiedział, że przychodzi do mnie powodowany racją stanu. Powiedział też, że chce, żebym wiedział o tym, że oni taki tekst przygotowują. Więc powiedziałem, że w takiej sytuacji – skoro mam do czynienia z człowiekiem odpowiedzialnym – proszę o to, żeby powstrzymali się z publikacją tego tekstu do czasu umożliwienia prokuraturze odniesienia się do tego tekstu w sposób maksymalnie merytoryczny i kompetentny po to, żeby uniknąć tego czego w istocie nie uniknęliśmy we wtorek. Odniosłem wrażenie, że redaktor wychodząc z mojego pomieszczenia przyjął moją propozycję, jednocześnie byłem daleki od próby wpływania na bieg postępowania – jeśli chodzi o podjęcie decyzji przez redakcję. Natomiast uznałem, że jest to na tyle ważna sprawa, że podana w takim właśnie pozbawionym stosownego komentarza w takiej postaci może spowodować bardzo poważne konsekwencje”.

<<

Co to moze znaczyc, ze Prokurator Generalny informuje (tryb nadzwyczajny!) premiera o wyniku badan na obecnosc materialow wybuchowych, a potem prosi redaktora naczelnego waznej gazety jedynie o mozliwosc odniesienia sie prokuratury do tekstu?

Pewnie to, ze odkryto perfumy na skrzydlach…