Mam dziwne wrażenie graniczące z pewnością!

Organizatorzy bardzo liczą na interwencję ze strony policji. Łakną tego jak kania dżdżu.

Prezes osobiście tęskni całym swoim jestestwem za internowaniem. Dał temu wyraz!

Władza powinna w końcu mu to zapewnić – niekoniecznie w Arłamowie…

Cela może być wspólna z Antonim – będą mogli dopracować historię zamachu.

W Gazecie pisze, ze Gmyz mial racje, he he he.

W artykule jak byk „Gmyz miał rację”. Na samej gorze w tytule. To samo w linku strony:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12997277,PiS_do_prokuratury__To_Gmyz_mial_racje.html

„Obecny na posiedzeniu komisji Jan Bokszczanin – producent urządzeń używanych do wykrywania śladów ewentualnych materiałów wybuchowych – powiedział, że „nie może zgodzić się ze stwierdzeniem”, że jeśli takie urządzenie wskazuje na jony trotylu, to „mogą to być także jony innych substancji”.

– W warunkach naturalnych (…) jeśli takie urządzenie wskazuje, że był to trotyl, to prawdopodobieństwo, iż nie był to trotyl, jest równe zeru – mówił Bokszczanin. Dodał, że kwestia, w jaki sposób trotyl trafił na badane miejsce – „czy został naniesiony przez osoby mające do czynienia z materiałami wybuchowymi i mające na przykład zanieczyszczone ubrania” – to już sprawa śledztwa prowadzonego przez prokuraturę.

Bokszczanin powiedział też, że takich urządzeń używa około 60 państw i gdyby ich wskazania były nieprecyzyjne i miały błędy, to urządzenia te „nie byłyby kupowane i takie drogie”. Poinformował też, że urządzenia te produkowane są na licencji rosyjskiej.”

zloto i FIAT to przezytki

Prawie przegapilem fajny watek. W skrocie – zgadzam sie chyba z wiekszoscia, ze w chwili obecnej (bez wczesniejszej splaty zadluzenia lub jednoczesnego defaultu) zastapienie FIAT zlotem to proszenie sie o porazke i czolgi na ulicach.

Jednoczesnie jednak nie uwazam, ze powinnismy wracac do zlota. Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki. Wszyscy zdajemy sobie sprawe, ze powrot do zlota, ktorego podaz jest zupelnie nieelastyczna, prowadzi do deflacji. W tej chwili spieracie sie do jakiego stopnia taka deflacja jest szkodliwa co samo w sobie nawet jest ciekawe, ale mam wrazenie, ze powtarzamy ciagle te same argumenty tak wiec watpie bysmy doszli do czegos nowego.

Mnie natomiast od pewnego czasu (wlasciwie od tego topiku

forum.gazeta.pl/forum/w,17007,139310828,139310828,Po_co_zbiera_sie_podatki_.html

) chodzi po glowie inna idea. Zalozmy ze odchodzimy od FIAT, ale zamiast na zlocie indeksujemy pieniadz na energii elektrycznej. Wprowadzamy np jednostke pieniezna 1 kWh i zapewniamy pelna wymienialnosc na odpowiednik w energii elektrycznej. Z jednej strony masz pieniadz, ktory dostosowuje sie sam do zmian demograficznych i gospodarczych, z drugiej strony nie moze zostac dodrukowany bez zwiekszenia rzeczywistej produkcji. Elektrycznosc jest powszechnie akceptowalna, moze sluzyc jako miernik wartosci innych dobr, mozna sia nia wymieniac na arenie miedzynarodowej. Jedyna funkcja pieniadza, nad ktora sie jeszcze sie zastanawiam to gromadzenie oszczednosci, bo jednak przechowywanie energii sporo kosztuje. Ale z drugiej strony, przechowywanie zlota tez kosztuje, a kto chce zawsze moglby gromadzic np. udzialy w pretach uranowych.



www.e-subversion.eu

Fanatyzm

Jakie właściwie cechy trzeba mieć by zarobić na etykietkę fanatyka?

A jakie cechy wykluczają taką etykietkę mimo usłużnych, którzy usiłują ją przylepić?

Zwykle gwoździem a najlepiej całym mnóstwem gwoździ.

Pomijam oczywiście rzekomy fanatyzm, powodowany jakimiś interesami finansowymi, politycznymi czy towarzyskimi. Można zresztą być fanatykiem w wybranym temacie. A w innych zupełnym jego przeciwieństwem.

Zwykle, w drażliwym temacie fanatyzmu, wszystko sprowadza się do kwestii odporności na argumenty.

Jeśli ktoś jest całkowicie imregnowany na każde sensowne argumenty, fakty, zdarzenia.

Nie potrafi ich racjonalnie zinterpretować i zamiast tego ignoruje, wyśmiewa, zagaduje czyli

usiłuje problem ukryć. Głównie zresztą przed samym sobą. To spełnia definicję fanatyka.

Czyli fanatykiem jest. Mimo zapewnień o otwartości umysłu, rzekomej chęci obiektywnego/naukowego spojrzenia, oskarżania o fanatyzm drugiej strony itp. podobnych rytualnych ściem.

Z tego punktu widzenia nie mam większych wątpliwości, po której stronie barykady jest duuużo większy fanatyzm w kwestii smoleńska.

Oczywiście jest to głównie fanatyzm spowodowany działalnością masmediów.

Pranie mózgu jest daleko bardziej skuteczne z telewizora niż z ambony. Jeśli ktoś by miał jakieś wątpliwości w tym względzie to jest to niechyba oznaka fanatyzmu właśnie smile

Tak, tak. Goście, którzy wszędzie widzą straszliwy cień kościoła katolickiego to klasyczni fanatycy. Pomijam rzekomych z Faktów i Mitów.

Z pewnego też punktu widzenia. Z którym się zresztą niezgadzam. Padające, na tym szanownym forum czasami, oskarżenia o funkcyjność niektórych forumowiczów, są komplementami pod adresem tychże.

W końcu każdy orze jak może. A wyprany mózg to nie jest jakimś szcególnym powodem do chwały.



Jestem kompletnym ignorantem we wszystkich sprawach jakich tyczy się to forum. Nie inwestuję. Moja pisanina nie może być podstawą do czegokolwiek, w szczególności do wydawania na coś własnej kasy.

Re: Tusk przegrał z Gosiewską w sądzie

Nie można przypisywać wypowiedzi jednej wdowy ..wszystkim (grupowo) wdowom. Szamjdzińska też krytycznie wypowiadałą się o rządzie w kontekście katastrofy.

Ze strony rządu i elity PO mieliśmy stek kłamstw, arogancję, wręcz ponure dowcipy. Skandalicznie zachowywało się to środowisko od samego początku.

Re: Pierwsza ciocia już dostała

Szczurku, zeby bylo jasne, bo widze, ze trolle usiluja sypac ziarno niezgody. Ja uwazam, ze glownym celem tej calej Antify jest wlasnie prowokacja, wobec czego, jest idiotycznym dac sie wpuszczac. Z drugiej strony, oczywiscie, ze celem tej Antify jest rozroba, ale nalezytym potraktowaniem zadymiarzy, psujacych polskie Swieto Narodowe, ma sie zajac policja.

Po to, by matki z malymi dziecmi, uczace je polskosci, patriotyzmu, czuly sie bezpieczne i dobrze chronione po bialo-czerwona flaga i nie baly sie bezjzboli, kastetow i kominiarek lewackich prowokatorow, w tym tych z Niemiec i niektorych, formalnie polskich, srodowisk.

Re: co to będzie?

leny20-4-7 napisał:

> Jasiek i to jest dopiero dobre pytanie!!! Co to będzie jak Rosjanie zdecydują na info o nazwijmy to „wykryciu trotylu”? Czy możliwe będą zarzuty o mataczenie? Komu mogą zostanac postawione? Im więcej krzyku tym więcej płaczu…

Tak szczerze, to ja nic nie wiem wink

Nie chcialbym kroic skory na niedzwiedziu, zauwazam tylko, ze gdyby skutki dzialan politycznych byly w pelni widoczne nazajutrz, to polityke mogliby robic kucharki i kelnerzy (wszelkie skojarzenia z wielkimi gwiazdami dziennikarstwa sa, aboslutnie, niezamierzone).

> Drugie dobre pytanie brzmi za jaką cenę nie będzie trotylu? Czy dopuszczenie Gazpromu do finalnych odbiorców w RP to częsc dilu? Pamiętasz nasza dyskusję z lata o prywatyzacji Azotów? Co jeszcze pekao z żubrem?

Tez to sledze, na razie, ponoc, potanial gaz (wszystkim potanial, ale, o dziwo, Polsce tez).

Z drugiej strony, mamy za tydzien spotkanie Anieli z Wladimirem, na ktore Aniela przygotowala maly upominek:

wyborcza.pl/1,91446,12828536,Niemcy__Bundestag_zaniepokojony_sytuacja_w_Rosji.html

Niemiecki Bundestag przyjął w piątek uchwałę, w której wyraża zaniepokojenie działaniami rosyjskich władz, zmierzającymi do wzmocnienia kontroli nad aktywnością społeczeństwa obywatelskiego i „kryminalizacji” zaangażowania krytycznego wobec rządu.

(…)

(Kurcze, czy to aby na pewno o Rosji, a nie o Polsce?)

Re: Eksperci Discovery: możemy powtórzyć Smoleńsk

Nie wierz w to. Jaka wygrana? Jakby te 96 osob ozylo – to mozna byloby mowic o sukcesie a tak, to mamy tylko kolejna watpliwa potyczke o swiadomosc spoleczna. Ja wprawdzie nie widzialem zadnej z tych osob – ale przypominam, ze Oleksy jest agentem i jesli on takie rzeczy mowi – to mysle, ze to znaczy, ze Rosja probuje zwalic wine na Polakow. I to zreszta tak dalej bedzie przebiegac. Tutaj nie ma niewinnych – to co sie dzieje w Rosji nie dzieje sie przez przypadek, te wszystkie zdjecia i tak dalej, to moze byc nacisk na Tuska aby przyhamowal entuzjazm badaczom. Tu jeszcze niejeden popelni samobojstwo. Ja mam tylko nadzieje, ze przy okazji, wsrod przyszlych samobojcow znajda sie czolowe osoby z obecnych wladz.

Nie mam zadnych watpliwosci, ze czesci winnych nalezaloby szukac w tym rozwiazanym pulku lotniczym. Tam na pewno byly jakies dowody. Im wiecej sie dowiadujemy – tym bardziej ostro bedzie grac Putin – az do momentu, kiedy Tusk straci wladze – wtedy Rosjanie nie beda miec przelozenia na nasze wladze i mozliwe, ze interes wybielania Rosji bedzie wiekszy – od ukrywania faktow i te fakty po prostu zostana ujawnione. I to moze byc kolejny szok. Od dawna uwazam, ze Putin musi miec cos na tych tuskowcow. Moze ma jakies wideo?

Jak sie namawiaja do wysadzenia Kaczora w powietrze? Komorowski2 ???

Na razie jednak wszyscy w Polsce maja wyciagniete palce w strony Rosji.

Moze nieslusznie? Dowiemy sie. Ta sprawa w koncu wyjdzie na jaw.

Re: 1000 zł – 1/3 średniej krajowej

Dlatego mandaty powinny być uwarunkowane zarobkami delikwenta

powinny być jednak bardzo surowe bo taki pijany kierowca czy tez ten który w sposób rażący naruszył prędkość to potencjalny morderca i nic go nie usprawiedliwia, tyle ludzi ginie lub zostaje kalekami, fatalne drogi tego nie usprawiedliwiają.

Z drugiej strony jak taki zapłaci 1/3 pensji to nie będzie taki skory do łamania przepisów ponownie.(chodzi głownie prędkość i pijaństwo które powinno być tępione bez miłosierdzia i bez żadnej litości)

Jarka rozumiem tę pobłazliwosc on lubi szybka jazdę

w latach 90 jechał 160 km/h gdzie pod Warszawą i rozbił samochód tzn to była zamach na niego.

Wielu się zdziwi

Jak szybko płynie koalicja i rośnie opozycja. Przy czym ta z lewej strony o wiele szybciej od kościelnych.

Może zacząć się panika, bo ograne numery i bajery przestały działać. Wyczerpał się ich katalog. Największym błędem Tuska było status quo rządowe, brak rekonstrukcji. Nie ma nic gorszego od zgranego premiera na czele rządu bezwolnych fagasów.

Kredyt a kreacja

Dziękuję Jasiu za mile słowa. Częściowa zgoda z Twojej strony z moimi poglądami to i tak dla mnie duże wyróżnienie. wink

Mimo to spróbuję obronić tę pozostałą część, z którą jednak się nie zgadzasz.

Zacznę od małego sprostowania. Być może wyraziłem się mało precyzyjnie, ale nigdzie nie napisałem, że jakiekolwiek zobowiązanie dłużne nie może być uważane za pieniądz, ponieważ zdecydowanie też jestem takiego jak Ty zdania. Napisałem jedynie, że nie każdy kredyt musi wiązać się z kreacją pieniądza, rozumianą jako wzrost jego podaży. Pieniądzem jest bowiem tylko takie dobro, które staje się środkiem wymiany. Dla przykładu, jeżeli mam słoik złotych studolarówek, które zakopałem w moim przydomowym ogródku, to w takim przypadku nie mamy do czynienia z pieniądzem. Podobnie, jeśli Ty Jasiu zaczniesz palić w domowym kominku papierowymi banknotami, to także nie będziesz miał do czynienia z pieniądzem w jego ekonomicznym rozumieniu. Zupelnie inną sytuację mamy w przypadku, gdy wystawisz mi krótkoterminowy weksel jako gwarancję Twoich zobowiązań w stosunku do mojej osoby a ja użyję tego weksla jako środka płatniczego w kolejnych moich rozliczeniach, pod warunkiem, że mój kontrahent zaakceptuje go jako zapłatę. Wtedy weksel jako krótkoterminowe zobowiązanie staje się jakoby z automatu pieniądzem. Jednak, odłożenie weksla w sejfie i czekanie na termin jego zapadalności natychmiast czyni go jedynie dłużnym papierem wartościowym, ale nie pieniądzem. Tak na marginesie pamiętam, jak dawno temu, gdy byłem jeszcze studentem, mój profesor od ekonomii na egzaminie zadał mi podchwytliwe pytanie: czy banknot pieniężny jest papierem wartościowym, czy nie? No właśnie, a Ty Jasiu, jak sądzisz?

Kiedyś już na tym forum Polarny poruszył sprawę weksli, jako krótkoterminowych zobowiązań występujących w roli środka wymiany. Odwoływał się wtedy do bardzo ciekawej teorii Feteke dotyczącej samolikwidującego się kredytu kupieckiego. Musiałbym w wolnej chwili odszukać link do tamtej inspirującej rozmowy.

Ale wracając do kredytu i mojego zasadniczego pytania, tzn. czy wraz z udzieleniem pożyczki natychmiast mamy do czynienia z kreacją pieniądza? Otóż odpowiedź brzmi: to zależy. Jeżeli bank udzieli mi kredytu i zapisze na moim koncie daną sumę pieniędzy, którą następnie ja wykorzystam w procesie wymiany nie uszczuplając tym samym środków banku, to naturalnie mamy do czynienia z kreacją pieniądza. Jeżeli jednak Ty Jasiu pożyczysz mi gotówkę, którą tylko ja przeznaczę na moje wydatki, to ilość pieniądza w obrocie nie wzrośnie, czyli podaż pozostanie bez zmian. Idąc dalej tym tokiem rozumowania przyjmijmy na chwilę, że współczesnym pieniądzem jest złoto. Jak sam dobrze wiesz, tylko ta część dostępnego człowiekowi złota może być pieniądzem, którą wykorzystuje on w charakterze środka wymiany. Pozostałe złoto, które jest wykorzystywane np. w zdobnictwie, przemyśle elektronicznym, jubilerstwie czy chociażby w stomatologii już pieniądzem nie jest. Stanowi oczywiście dobro rzadkie, na który występuje popyt, ale nie jest to popyt pieniężny, bowiem ten ostatni ma miejsce tylko wtedy, gdy chcemy posłużyć się złotem jako środkiem wymiany. W takim przypadku popyt pieniężny na złoto konkuruje z popytem niepieniężnym w wyniku czego ustala się swego rodzaju równowaga. Piszę o tym nie bez kozery, ponieważ to właśnie popyt niepieniężny na dane dobro, a tak jest tylko w przypadku pieniądza rynkowego (w odróżnieniu od pieniądza państwowego) decyduje o jego wartości wymiennej. Austriacy mają dość ciekawą teorię na ten temat, którą Mises nazwał teorematem regresji. Mówi ona o tym, że pieniądzem może być tylko i wyłącznie takie dobro, na które oprócz popytu pieniężnego istnieje bądź istniał w przeszłości popyt niepieniężny. To właśnie z tego względu państwowy pieniądz fiducjarny, przynajmniej według Austriaków, nie do końca jest pieniądzem. Zauważ, że wzrost zapotrzebowania na złoto w przemyśle natychmiast powoduje wzrost wartości wymiennej złota jako pieniądza, bez zmiany wielkości podaży złota. To właśnie ta cecha pieniądza rynkowego, a złoto swego czasu takim było, stanowi o jego wartości wymiennej. Pieniądz rynkowy zachowuje się dokładnie tak jak chce tego rynek, czyli mówiąc inaczej bardzo elastycznie dostosowywuje się do naszego działania jako uczestników rynkowych. Tej cechy nie ma z oczywistych względów fiducjarny pieniądz państwowy. Ba, jest wręcz odwrotnie, to nie środek wymiany dostosowywuje się do rynku, tylko rynek do pieniądza papierowego i to właśnie przede wszystkim z tego względu politykom tak bardzo zależy na utrzymaniu monopolu na jego emisję.

Kiedyś dyskutowaliśmy na tym forum na temat rzekomej „prędkości” obiegu pieniądza w gospodarce. Argumentowałem wtedy, że pieniądz nie krąży, tylko zmienia właściciela, czyli przechodzi z rąk do rąk stanowiąc zapłatę za otrzymane dobro. Krążyć może np. woda w rurach bądź krew w żyłach, ale nie pieniądz w gospodarce. Terminu „krążenie pieniądza” możemy używać tylko w znaczeniu metaforycznym dla zobrazowania pewnego zjawiska, ale tak naprawdę pieniądz „krążąc” zmienia tylko właściciela, ponieważ jest niczym innym jak wyłącznie środkiem wymiany. Wszystkie inne funkcje przypisywane pieniądzom są w dużej mierze tylko aspektami tej głównej jego cechy. Co to ma jednak do naszej obecnej dyskusji? Ano to, że pisząc o podaży pieniądza, należy starannie oddzielić to dobro, które jest pieniądzem, ponieważ służy jako środek wymiany od dobra, które choć przypomina nam pieniądz, to jednak pieniądzem nie jest, ponieważ nie wykorzystaliśmy go w procesie wymiany. Dla przykładu więźniowie obozów wojennych używali jako pieniądza papierosów. Ale tylko te papierosy spełniały tę rolę, które nie były wypalane, ale służyły wymianie. Podobnie jest z kredytem i kreacją pieniądza, która może się z nim wiązać. Tylko ta część wykreowanego pieniądza stanie się środkiem wymiany, która faktycznie owej wymianie posłuży, a nie pozostanie jedynie pustym zapisem na koncie. Samo zaksięgowanie na szczęście nie powoduje jeszcze, że cała dodatkowa podaż pieniądza jakoby z automatu owym środkiem wymiany się staje. Jeżeli by tak było, to przy dzisiejszej ogromnej emisji banków centralnych i kreacji pieniądza bankowego, mielibyśmy do czynienia z gigantyczną hiperinflacją. Reasumując, podażą pieniądza jest tylko to co finalnie stanie się środkiem wymiany.



Pozdrawiam,

DK

Re: wrzucasz wszystko od jednego worka

Patrz Przycinek, faktycznie, jak napiszą w Gazecie na pierwszej stronie- to jest prawda, a jak napiszemy tysiące dowodów, analiz, postów i linków tutaj, to to NIE JEST prawda…

I wtedy Dorota nie ma wątpliwości, bo przecież wydaje jej się, że myśli…

Na przykład myśli, że Pyjas spadł ze schodów, Baden ma inne zajęcia, a prokuratura ma rację, bo szefowa patologów jest wiarygodna.

Ona nawet o tym nie wie, na jakiej podstawie uznaje jedno za prawdę a drugie za fałsz, inaczej nie dostarczałaby na siebie tak kompromitujących przykładów.

Oczywiście, że to jest kwestia z jednej strony percepcji a z drugiej władzy i masowego rażenia mediami. Masowe media masowo produkują kaleki które uważają, że są zdrowe. I te kaleki wykazują rewolucyjny zapał w tępieniu zbrodniomyślących.

Orwell pomylił się, bo myślał że jednostka będzie na tyle ważna, że zbrodniomyślarze będą stanowić zagrożenie dla systemu. Tymczasem środki masowego rażenia powodują, że myślozbrodnia nie stanowi żadnego realnego zagrożenia.

A Ty Przycinek wszystko „wrzucasz do jednego worka”, hehehehe…



“Polska miała ogromny problem w postaci rządu PiS i cieszę się, że polski naród pozbył się tego problemu”Siergiei Karaganow

Re: srebro bedzie drogie

Problem jest w tym, ze nie wiadomo kto klamie a kto mowi prawde. Ten typ z CPM Jeff Christian wylazl ostatnio i mowil, ze srebro spadnie. I ze doradza klientom sprzedaz srebra i zlota.

No to wlasnie stracili forse przez takie rady. Ale z drugiej strony nie ma zadnych solidnych dowodow na to, ze duze dostawy srebra sa w nowych sztabach. Tzn. oni wszyscy mowia, ze srebra w ogole nie ma. Czyli to – co wynika z tych liczb, przytoczonych w watku na poczatku.

Ale problem polega na tym, ze nie ma potwierdzenia. Nie ma informacji, ze jakis czlowiek, powiedzmy imie X i nazwisko Y, kupil 10 milionow uncji i musial czekac 2 miesiace i dostal sztaby z czerwca 2012. Wszystkie te informacje brzmia jak plotki. Powtarzaja to jacys goscie, z ktorych jeden nazywa sie „London Trader” i to jest po prostu smieszne.

Nikt powazny tego nie traktuje jako rzeczywista informacje, poniewaz nie ma na to dowodow.

Ale, kiedy przypomnimy sobie co sie stalo z kursem, jak Sprott kupowal w lutym, to srebro poszlo prawie 30% w gore. To sie nie mialo prawa stac, przy takim zleceniu i takiej rzekomej wielkosci rynku.

I badz tu madry!

polska Partia Republikanska

oto jej niektore pkt programu:

-wolny dostep do broni

-kara smierci

-UE na nowych zasadach jako strefa wolna handlu z parytetami wyrownawczymi w handlu zagranicznym dla krajow z deficytami ze strony krajow z nadwyzkami

-mozliwosc pokrywania deficytu – do pewnej granicy- przez rzad przez emisje pieniadza przez NBP a nie przez sprzedaz obligacji

-wolne wybory sedziow prokutatorow i szeryfow

warunek odpracowania pomocy socjalnej i publicznej przez obywateli i firmy otrzymujace dotacje