nieznany seryjny sprawca grasuje

najpierw wladza nie dopuszcza partii opozycyjnej do startu w wyborach, pozniej parlament momentalniwe wykresla z kodeksu karanie za przestepstwo krauzego i prezydent to przyklepuje choc odebrania finansowania partii z naszych pieniedzy do tej pory nie zrealizowano a teraz smierc z rak nieznanych sprawcow za rapowanie o bledach tuska i komora.

czas pokazac ze Polacy potrafia sie obronic.

– Uważam za niedobrą dla kultury politycznej prakt

praktykę, że liderom partii opozycyjnej prawie sześć lat po utracie przez nich władzy, próbuje się stawiać zarzuty, które prowadzą ich przed Trybunał Stanu – powiedział Gowin. wiadomosci.onet.pl/kraj/gowin-krytykuje-wniosek-o-postawienie-kaczynskiego,1,5316806,wiadomosc.html

Ja zresztą tez byłam tym faktem zgorszona. I to nie tylko ze względów estetyczno – politycznych.

Uważam po prostu, że PO/PSL mają o niebo wiecej złamanego prawa lub jego omijania na sumieniu. Począwszy od sposobu wyjaśniania i stosunku do katastrofy smoleńskiej poprzez lobbing cmentarny (afera korupcyjna), tasmy Serafina po ostatnia „liste wstydu PO” www.pb.pl/2841223,15705,lista-wstydu-platformy-obywatelskiej

Zarzuty sformulowane we wniosku zlożonym przez Grupińskiego są po prostu z sufitu.



Nie mamy kryzysu gospodarki światowej, mamy kryzys modelu europejskiego (Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha – debata ekonomistów zorganizowana przez PiS)

Cameron przegral

Nielubiany w UE David Cameron przegral glosowanie w parlamencie Wielkiej Brytanii w sprawie budzetu UE na nastepnych kilka lat.

wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/409274,bunt-w-partii-davida-camerona-poszlo-o-unijny-budzet.html

Jak sie okazuje, przegral, bo byl wobec UE za MIEKKI.

Chcial realnego zamrozenia budzetu UE, a jego wielu z poslow jego partii, jak i lizusowska wobec UE – Partia Pracy – zazadaly realnych CIE,C (nie mylic z Grasiem).

Dwa smutne wnioski + niejasnosc…

1. Polska to ani Niemcy, ani Wielka Brytania; Donek w ogole nie musi pytac Parlamentu o zdanie w sprawie stanowiska Polski w UE, widac regula „nic o nas bez nas” nie obowiazuje Kaszubow w panstwie polskim, w Polsce Platformy, jak na Bialorusi, czy w Rosji, mamy rzady jednostki (szkoda, ze takiej…) a nie rzady prawa.

To jest wniosek dla Polakow najwazniejszy i najsmutniejszy.

2. Nawet tak pozytywna postac w nader miernym i smutnym krajobrazie UE, jak David Cameron, musi czasem uciec sie do taktycznej porazki.

Niejasnosc: stanowisko w tej sprawie pro-UE, brytyjskiej Partii Pracy, z perspektywy laika, kaze rozwazac taka alternatywe:

-Partia Pracy to uczciwi Brytyjczycy, ktorzy przejrzeli na oczy i – nareszcie – bronia UK przez rakiem EUrosystemu

-Partia Pracy to partia podobna do Platformy Obywatelskiej – niewazna jest dla nich substancja, prawda, spojnosc (integrity) wazne sa tylko gry o wladze.

Sprawy brytyjskie interesuja mnie platonicznie. Ale – jak to sie moglo stac, ze polski Parlament nie ma wplywu na stanowisko negocjacyjne rzadu RP w Radzie Unii Europejskiej, ktorej ustalenia sa dla Polski wiazace?

Wiecie, co to oznacza? Ze sprawy ekonomiczne Polski wisza na jajach Tuska. Czyli w powietrzu…

"Pokazać im wała, to zwycięstwo"

Niekoniecznie. Jarosław Kaczyński pokazał wała swojemu nowo pozyskanemu centrowemu elektoratowi po wyborach prezydenckich oznajmiając, że zmiana wizerunku brała się z przyjmowanych przez niego leków.

Wyborcy w pełni odwzajemnili ten gest rok później. Zresztą szósty raz z rzędu. Rozpaczliwa nieskuteczność taktyki „pokazywania wała” innym dałaby do myślenia. Na szczęście – nie Wam smile

Można ignorować vox populi, jak się nie jest zaangażowanym w politykę. Ja mogę swobodnie pokpiwać z Papuasów czczących rytualnie Ojca Dyrektora. Jednak jeżeli ktoś działając w systemie demokratycznym zamierza ubiegać się o władzę (a zakładam, że taki jest cel każdej partii politycznej, w tym PiS) – powinien liczyć się z istnieniem ludzi o poglądach niecałkowicie zbieżnych z jego pogladami.

Co do jakichś „uzgodnień” – artykuł Gontarczyka linkowałam poprzednio w kilku miejscach. Nie ma też mowy o „podłożeniu się”, co sugerował Jasio.

Wasze (bo i Jasia) krasomówcze popisy służą niepięknemu celowi. Prowadzicie bezterminową intifadę przeciw wszystkim, którzy myślą choć nieco inaczej. Sukcesu to nie wróży, ale da niewielkiej grupie ludzi zatrudnienie w propagandowym przedsiębiorstwie. Mam wrażenie, że aspirujesz do tej grupy – a może już w niej jesteś? Nie śledzę. I nie życzę powodzenia. Twoje spektakularne harce przyniosą więcej szkody niż pożytku.

Re: 300 mld – tak? 199 mld – veto ?

No dobrze, bedą chcieli dać 199 mld i powiemy veto ? Nie weźmiemy bo to obraża

naszą dumę ? Nie wierzę że ktoś może być takim idiotą ?

Nie należy mieć też pretensji, że w reklamówxe wyborczej partii z tą obietnicą wystąpili ” niezależni” urzędnicy unijni Buzek i Lewandowski.

Konsekwencje będą

Mało kto wie, że platformie wygrane wybory zawsze zapewniały głosy kobiet. W przeciwieństwie do PiS i RP – tam przeważały głosy tych od plemnika. Wczoraj stabilny układ pozorów rozbił się z wielkim hukiem.

Będzie duży ruch w politycznym interesie tej zimy i jesieni. Oczekuję dalszego spadku notowań platfusów, wzrostu Ruchu Palikota i SLD. Autentycznie kościelni, czyli PiS, PSL i SPZZ bez zmian w liczbach bezwzględnych, oni tylko relatywnie zyskiwali na stratach platfusów.

Ja wczorajsze głosowanie gowinowców rozumiem jako dalszy ciąg zabiegów, intryg i knowań tych z Opus Dei mających dwa zasadnicze cele – pozbycie się Tuska i przejęcie wladzy w platformie. Główny cel strategiczny to utworzenie Wielkiej Chadecji na bazie POPIS, PSL i tych mniejszych z SP oraz PJN. Główna przeszkoda nazywa się Kaczor Donald.

Nie wiem co zrobi ekipa Tuska, praktycznie wyalienowana z własnej partii. Prawdopodobnie nic, co będzie najgorszym dla platfusów wariantem. Już pisałem o powolnej gangrenie koalicji i można liczyć na jej dalsze postępy.

Gangrena koalicji

Jedno definitywnie skończyło się w ciągu ostatniego roku – pozytywny odbiór u większości ludzi koalicji POPSL. Z ogólnie znanych powodów, których nawet nie warto wyliczać. Skończył sie również pozytywny image Tuska, prawda o gdańskim bubku i jego kolesiach wylazła brutalnie na wierzch. Ja to nazywam gdańską kamarylą, ludzi takich jak JK Bielecki , Arabski, Nowak i im podobnych.

Gangrena zaatakowała obydwie nogi koalicji, pawlakową i tuskową. Gdyby się solidnie zastanowić nad możliwością politycznego manewru dla Tuska w celu odzyskania elementarnago zaufania wyborców, to jest on doprawdy niewielki, ale jedyny z szansami na powodzenie.

Moim skromnym zdaniem to Tusk powinien wcześniej odstawić PSL niż oni zdradzą platfusów. To primo. Następnie wejść w spółkę z Palikotem i Millerem co da tej koalicji blisko 280 szabel w sejmie. Uzgodnić z nimi niezbędny zakres reform. To secundo.

Będzie musiał poudawać, że walczy z nepotyzmem platfusów i pazernością ich biurokracji. Będzie musiał odnowić stosunki z partią, myślę tutaj głównie o przywróceniu Schetyny do roli karbowego. Zmarginalizować, albo pozbyć się całkowicie wewnętrznej opozycji, czyli Gowina i jego paru wyznawców. Schetyna to błyskawicznie załatwi.

W przeciwnym razie gangrena będzie postępować wolniej lub szybciej. Aż dotrze do genitaliów. I wtedy – bye, bye platfusy, przechodzimy do historii jeszcze jednej partii polskiej z głupim szefem. Jak AWS z Krzaklewskim, czy SLD z Millerem.

Re: argument za JOW

Te ćwiczenia z JOW się nie sprawdziły. JOWy grają na największe ugrupowania. Wszędzie na świecie, nie tylko w polskim senacie. Kukiz to amator, któremu brak wiedzy, albo który jest wynajęty przez PO do mieszania ludziom w głowach, tak samo jak Giertych. Skutek JOW widać na różnicy w ilości posłów brytyjskiej Partii Pracy i Partii Liberalnej. Te partie w badaniach dzieli zaledwie kilkuprocentowa różnica, ale Partia Pracy ma potężną reprezentację, a liberałowie malutką. Tam okręgi są małe, więc te argumenty, że nasze okręgi do Senatu są zbyt duże, świadczy po prostu o niezorientowaniu. JOWy to marzenie PO, tylko jak sami zaczną wprowadzać, będzie opór. Potrzebują takiego Kukiza, żeby mieć wytłumaczenie, że ulegli presji społecznej. Jak PiS będzie głupi, to JOWy poprze, a przy okazji się samozlikwiduje.



forum.gazeta.pl/forum/w,28,138484620,138484620,Wind_of_Change_zaproszenie_dla_owieczek_z_PO_.html

"bo to bardzo łatwo się weryfikuje"

Tak? A jak mianowicie się weryfikuje i KTO tego dzieła dokonuje, bo nie mam pojęcia. Konkrety proszę.

Właśnie ZUPEŁNIE się NIE WERYFIKUJE.

Nie ma mechanizmów weryfikacji, bo NIKT z wyjątkiem PKW nie ma zbiorczych wyników.

Czyli ta sama instytucja podlicza i ogłasza wyniki.

W takim układzie nie ma żadnego „sprawdzenia”, bo nikt tych wyników na skalę kraju nie ogarnia.

Inaczej byłoby gdyby np. PiS założył swoją stronkę www., obsadził WSZYSTKIE komisje, a każdy mąż zaufania imiennie przekazywał wyniki swojej komisji+zdjęcie protokołu – to byłby mechanizm kontroli oddolnej, niezależnej od państwa. Nadal jednak byłby to mechanizm zależny od partii.

To co napisałeś to raczej wyraz Twoich przekonań, Llukiz, niż twardych faktów.



“Polska miała ogromny problem w postaci rządu PiS i cieszę się, że polski naród pozbył się tego problemu”Siergiei Karaganow

Re: konstruktywne wotum nieufności….

Wyjaśnienie jest dość proste – bufoństwo Janusza Palikota nieraz wprawia w zażenowanie zwolenników jego partii.

Przyczyna też dość prosta – bękarty okrągłostołowe, Solidaruchy, Komuchy i Kościół strzegą zazdrośnie swego monopolu na łupienie Polski i Polaków. Tusk od ręki po wyborach zawarł śniadaniowy deal z Millerem. I tak mają już sporo kłopotów, że na razie tylko w sejmie ktoś im patrzy na brudne, złodziejskie łapy.

Re: Żony towarzyszy z PO

PRL – bis.

kiemlicz88 napisał:

> Żyje się lepiej, co prawda nie wszystkim, ale wystarczy wstąpić do PO.

>

> Kolejna odsłona rodzinnych powiązań w partii Donalda Tuska (55 l.)! Po tym jak

> „Super Express” ujawnił, że w łódzkich spółkach miejskich pracuje rodzina byłeg

> o wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego (68 l.), okazuje się, że żona inn

> ego posła PO Sławomira Neumanna (44 l.) ma niezłą fuchę w… pomorskiej placówc

> e samorządowej.

> Poseł Sławomir Neumann od lat pnie się po szczeblach kariery politycznej w PO.

> Wczoraj Donald Tusk powołał go na stanowisko wiceministra zdrowia. Z kolei jego

> żona Tatiana Neumann od grudnia 2010 roku jest dyrektorem Powiatowego Centrum

> Pomocy Rodzinie w Starogardzie Gdańskim (woj. pomorskie).

>

> prawdaoplatformie.blogspot.com/

Żony towarzyszy z PO

Żyje się lepiej, co prawda nie wszystkim, ale wystarczy wstąpić do PO.

Kolejna odsłona rodzinnych powiązań w partii Donalda Tuska (55 l.)! Po tym jak „Super Express” ujawnił, że w łódzkich spółkach miejskich pracuje rodzina byłego wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego (68 l.), okazuje się, że żona innego posła PO Sławomira Neumanna (44 l.) ma niezłą fuchę w… pomorskiej placówce samorządowej.

Poseł Sławomir Neumann od lat pnie się po szczeblach kariery politycznej w PO. Wczoraj Donald Tusk powołał go na stanowisko wiceministra zdrowia. Z kolei jego żona Tatiana Neumann od grudnia 2010 roku jest dyrektorem Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Starogardzie Gdańskim (woj. pomorskie).

prawdaoplatformie.blogspot.com/