Re: Amunicja dla psychopatow

niech zakażą też noży.

ciekawe czy jakby zabijał strzałami z łuku to by żądali zakazu sprzedaży łuków ?

a tak na marginesie to w Polsce na bazarach u ruskich chyba można nabyć broń.

kto chce to i tak ją zdobędzie.

Uczciwie ?

To sie na razie nie zastanawialem, moze dlatego ze jednak zakladalem ze Obama wygra ( na razie Romnej prowadzi 14 glosami ; ) .

Obama mnie oszukal. Dlatego glosuje na R. Obama mi obiecal, ze nie zabierze mojego ubezpieczenia i nie da jakiemus cuchnacemu brudasowi, ktoremu nie chce sie ruszyc dupska do pracy, a tymczem to zrobil, bo ja bede placic od nowego roku za ubezpiecznie medyczne.Od lat 15 placil za mnie pracodawca, teraz ja mam sie dorzucic. Dlaczego akurat teraz ?

Skad ja mam na to brac? No ok, ja mam, ale ludzie ktorzy ze mna pracuja, maja nieraz trojke dzici w college. Latwo im bedzie wyskubac nagle kilkaset dolcow na ubezpieczenie tygodniowo ?!

Nie mielismy podwyzki od lat 5, pracujemy bez kontraktu. Ja tam im nie zaluje, nierobom, ale niech on daje ze swojego, a nie mojego, bo ja k…a sam mam za malo zeby rozdawac !



Haselko : abc123 okazalo sie zbyt latwe. A moze to ABW ???

byly-kadi zegna. nowy-kadi wita.

DISCLOSURE: Moj post w zaden sposob nie nawoluje do stosowania przemocy wobec slabszych, ulomnych na umysle i ciele ani zadnych mniejszosci narodowych oraz wyraza wylacznie moja prywatna opinie.

naprawde ciekawe – uszkodzenia

www.naszdziennik.pl/polska-kraj/12993,niech-przemowia-dowody.html

„- W punkcie TAWS nr 38 występuje zastanawiająco duża różnica pomiędzy wysokością barometryczną – ponad 30 metrów – a wyznaczoną radiowysokościomierzem – 12 metrów – z uwzględnieniem poprawki związanej z profilem terenu. W pozostałych punktach TAWS takie rozbieżności nie występują. Nie rozumiałem tego, dopóki nie znalazłem w raporcie ATM informacji, że w okolicach punktu nr 38 nastąpiła awaria radiowysokościomierza. Zatem jego odczyt nie ma sensu. Mimo to raport komisji Millera analizuje wysokości radiowe za punktem nr 38, jakby miały jakikolwiek sens. A przecież mieli raport ATM wcześniej i wiedzieli o awarii radiowysokościomierza!

Czego jeszcze poza niezauważoną przez komisję Millera awarią wysokościomierza można dowiedzieć się z raportu ATM?

– Choćby o awarii zarejestrowanej przez polski rejestrator szybkiego dostępu ATM. Jak twierdzi komisja Millera, samolot był do końca – do uderzenia w ziemię – sprawny. Mowa jest o różnych uszkodzeniach w jednym z załączników, ale nigdzie nie jest powiedziane, jaki był ich wpływ na możliwość sterowania samolotem. W świetle danych ATM okazuje się, że zapewnienia o sprawności samolotu są nieprawdziwe. Pokazują one dosyć szczegółową historię uszkodzeń, jakie nie zostały nigdzie publicznie wyszczególnione. Na przykład to, że klapy przestawiły się samoczynnie z położenia 36 st. na 25 st., a następnie na zero. To oznacza, że samolot przestał być sterowny. Oni tłumaczą tę niesterowność utratą końcówki lewego skrzydła i wywołanym przez to niezrównoważeniem siły nośnej. Ale to karkołomne założenie. Wiemy z innych badań i eksperymentów, że utrata nawet do 50 proc. powierzchni skrzydła może być korygowana przez usterzenie. Są publikacje opisujące możliwość wprowadzenia takich korekt do autopilota. Nie mówiąc o ręcznym sterowaniu. Ten typ uszkodzeń, jaki widzimy w raporcie ATM, świadczy o bardzo poważnej niesprawności samolotu. Doszło do uszkodzenia lewego silnika i prawdopodobnie także środkowego. Zanotowano bardzo silne wibracje silników. Miała też miejsce awaria jednego agregatu, przez co zasilanie zostało przerzucone na dwa pozostałe. TAWS odnotował 11 innych awarii. Raport Universal Avionics nie podaje jakich, ale myślę, że na prośbę polskich władz mógłby je wymienić. Na pewno są to inne awarie niż silnika i agregatu, bo TAWS interesują tylko rzeczy związane z nawigacją, a nie napęd samolotu.”

„Dlaczego chciano ukryć punkt nr 38?

– Po pierwsze dlatego, że jego istnienie zaprzecza możliwości wykonania połowy beczki autorotacyjnej. Punkty TAWS nr 37 i 38 oraz znajdująca się pomiędzy nimi brzoza leżą w poziomie na jednej linii. To oznacza, że samolot po rzekomym uderzeniu w brzozę nie zmienił swojego kursu. A tabele raportu komisji Millera podają, że zmienił kurs natychmiast za brzozą. Tylko wówczas da się wytłumaczyć tę półbeczkę. Gdyby półbeczka zaczęła się za punktem nr 38, samolot nie zdążyłby się przewrócić na grzbiet. Co do tej beczki, to są też symulacje prof. Minela Bruna z Uniwersytetu w Akron, gdzie pracuje też prof. Wiesław Binienda. Wynika z nich, że samolot po urwaniu skrzydła pod wpływem zmienionego przepływu strug powietrza i rozkładu ciśnień wykazuje tendencję do opadania, więc gdyby rzeczywiście wpadł w beczkę, to musiałby niedługo za brzozą uderzyć w ziemię.”

„Często pada zarzut, że nie warto brać pod uwagę położenia podawanego przez TAWS, gdyż pochodzi ono z odbiornika GPS, a ten jest niedokładny.

– Pytanie o dokładność powinno zostać skierowane do firmy Universal Avionics i szkoda, że dotąd tego nie zrobiono. Ale to nie są takie współrzędne, jak ze zwykłego odbiornika GPS, który można kupić za kilkaset złotych albo jest zainstalowany w telefonie komórkowym. W tym samolocie są trzy odbiorniki GPS oraz specjalne oprogramowanie wyliczające pozycję na podstawie danych z tych odbiorników. Branych jest pod uwagę bardzo wiele czynników według specjalnej procedury. Gdyby to był tylko zwykły GPS, to Universal Avionics nie utrzymałby się na rynku lotniczym z takim produktem. Dokładnych danych o dokładności producent TAWS nie podaje publicznie. Zależy ona poza tym od rodzaju odbiorników GPS i od wersji oprogramowania. Firma nie może zresztą udzielać żadnych dodatkowych informacji osobom, które są w świetle oficjalnych działań postronne. Ale oni znają tę dokładność i komisja Millera mogłaby się tego dowiedzieć.”

Maratończyk z rozedmą płuc

Za Starym Wiarusem:

naszeblogi.pl/32838-rozedma

————-

Joanna Racewicz, żona poleglego w Smoleńsku oficera BOR Pawła Janeczka, w wywiadzie z „Wprost”:

www.wprost.pl/ar/350171/Joanna-Racewicz-czuje-sie-oklamana/

Widziała pani te zdjęcia?

Tak. Jest na nich mój Janosik… Tylko, że w rosyjskich dokumentach nic się nie zgadza. Ani grupa krwi, ani żadne przebyte choroby. Opisali, że miał otwarte złamania, a nie miał. Że miał rozedmę płuc… Coś z nerkami, coś z wątrobą. A Paweł był wysportowanym mężczyzną, biegał w maratonach. […] W dokumentach rosyjskich to mężczyzna schorowany o grupie krwi ARh+.[…]

————

Śródmiąższowa rozedma płuc (pulmonary interstitial emphysema) należy do charakterystycznych obrażeń detonacyjnych płuc

u ofiar eksplozji mających miejsce w pomieszczeniach zamkniętych i pojazdach:

www.ebmedicine.net/topics.php?paction=showTopicSeg&topic_id=18&seg_id=267

Damage to the lungs can include pulmonary contusions and/or pulmonary barotrauma, such as pneumothorax, pulmonary interstitial emphysema, pneumomediastinum, or subcutaneous emphysema. The most common lung injury associated with a blast wave is a pulmonary contusion. This may take the form of microhemorrhages with perivascular / peribronchial disruption. It appears to be more common on the side closest to the explosion, but this may be influenced by the geometry of the surrounding area and reflected energy. The alveolar wall may be torn, causing a blood-filled emphysematous change to the lung and subsequent hemoptysis. Pulmonary contusions may develop with or without a pulmonary laceration.

—————–

Czekamy na wieści NiezbytLotnych ale Płatnych jak się dostaje rozedmy płuc w wyniku PRZYZIEMIENIA…

Funkcjonariuszki też niech włączą wyobraźnię, bo będę musiał pytać Nerwicy Endogennej co oni wdychali w tej Tutce, skoro tym razem nie był to Old Spice Macierewicza. Tym razem obstawiam, że po prostacku i bez żenady będziecie podważać wiarygodność Racewicz, która się „lansuje w mediach”, kacapskie sługusy.

Re: Pomyliłem się

Doktor jest nowy, ja nauczyłem się już milczeć w takich wypadkach,bo też ni w ząb nie rozumiem którą stronę tutaj popiera Przycinek, a cele jakie sobie obiera są dla mnie wątpliwe i dwuznaczne.

Wiem jedno, dla Polski lepszym wyjściem jest Romney, chociażby dlatego, że Rosję przedstawia jako prawdziwe zagrożenie.

A do reszty zawiłych meandrów geopolityki Przycinka jakoś nie bardzo mam potrzebę się odnosić. Wątek jednak i wybór źródeł jest jak dla mnie „mocno poszarpany” i nawet nie wiem od czego miałbym zacząć. Więc sobie patrzę co z tego wyniknie, z niejakim zdziwieniem obserwując ideowe tulupy i potrójne axle Ojca Założyciela znajdującego się pod ewidentnym wpływem zbyt dużej ilości sensacyjnych informacji, których jeszcze nie zdążył zweryfikować rozumem krytycznym. Myślę, że stan upojenia lewacką propagandą NYT czy wrzutami agentów u Alexa Jonesa kiedyś przejdzie. Niech żywi nie tracą nadziei!



“Polska miała ogromny problem w postaci rządu PiS i cieszę się, że polski naród pozbył się tego problemu”Siergiei Karaganow

Ideologia to nie rzeczywistość.

To nie jest paradoks, tylko teza jest fałszywa. Tezą na której budujesz swoje rozważania jest przekonanie, że władza pochodzi od ludu. Nic bardziej mylnego.

Piszesz: „dajemy władzę nad sobą w ręce ludzi, którymi…”.

Takie postawienie sprawy MUSI prowadzić do paradoksu. To jest zupełne odwrócenie pojęć, ja nikomu i nigdy władzy nie dawałem. Urodziłem się i władzę nade mną już mieli. Potem powiedzieli mi, że to ja im ją dałem, ale to absolutna fikcja, bo najpierw wymyślili Listę Krajową, potem możliwość kandydowania obwarowali komitetami wyborczymi, listami wyborczymi czy ilością koniecznych podpisów. I setką innych instytucji wraz zapewnieniem finansowania z budżetu lub z tego co już poprywatyzowali…

Należałoby rozróżnić ideologię od rzeczywistości. Ideologia to zespół przekonań, wiara rozpowszechniona wśród mas, dzięki której władza uzyskuje spokój i marginalizując swoich przeciwników i systemowych dysydentów. Liberalna demokracja, a tym bardziej ta oparta o ordynację proporcjonalną stwarza jedynie pozorną możliwość zmian, operuje iluzją i jest wentylem bezpieczeństwa. Inercja systemu jest tak duża, że akt wyborczy praktycznie nic nie zmienia.

Demokracja stała się ideologią dominującą, gdyż władza finansowa nad systemem jest dziedziczna. Można było zatem stworzyć pozory wpływu na rzeczywistość, zdemokratyzować instytucje, a realna władza i tak pozostawała w ręku innych ludzi niż Ci którzy byli „reprezentantami narodu”. Tamtych nie wybieramy, to oni wybierają tych, którym chcą płacić za określone usługi np. poborców podatkowych spłacających w twardszej walucie, kredyty zaciągniete w walutach silniej deprecjowanych…

Podobnie jest z wolnością słowa: można ją oddać narodowi, niech sobie stęka i narzeka, klucze do systemu czyli przekaziory i media masowego rażenia i tak mają ONI…

Przekonanie że władza pochodzi od ludu samo w sobie jest nieskończenie naiwne.



“Polska miała ogromny problem w postaci rządu PiS i cieszę się, że polski naród pozbył się tego problemu”Siergiei Karaganow

dwa wywiady

to jest w sumie bardzo smieszne – pojawilo sie ostatnio sporo dziwnych video – z czego proponuje zobaczyc te ponizsze:

Russian General Petrov Discusses the US Dollar, 9-11,

www.youtube.com/watch?v=WApxyuwKIqI

o ile wiem, to ten general chyba juz nie zyje.

Umarl w 2009 roku – pytanie – w jakich okolicznosciach?

I ciekawe ze dopiero teraz sie o tym mowi?

W tym video on mowi o tym, ze 9/11 to byla skomplikowana operacja sluzb specjalnych

oprocz tego pojawilo sie tez to:

www.youtube.com/watch?v=-1xHiMa4B8Y

To jest szczegolnie smieszne, poniewaz ten czlowiek jest reklamowany jako kandydat na prezydenta. Ja pierwsze slysze o tym „kandydacie”. Niech nawet faktycznie deklaruje sie jako kandydat, co za roznica? – interesujace jest to, ze to video ukazuje sie w Iranskiej TV w momencie, kiedy wybuchla u nich hiperinflacja. Najwazniejsze dla nas co ten „kandydat” mowi w tym programie – a mowi mianowicie, ze 9/11 zostal wywolany przez syjonistow i MOSSAD.

Prorok

Tutaj Seaman sprzed dwóch dni (25.09.2012)

seaman.salon24.pl/450142,niech-on-wreszcie-wezmie-te-odpowiedzialnosc

Tutaj Donald Tusk z dzisiaj (27.09.2012)

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12567181,Tusk__Ta_debata_w_sprawie_katastrofy_smolenskiej_powinna.html?lokale=warszawa

Tusk: „Biorę na siebie pełną odpowiedzialność za działania państwa po katastrofie”

Podobno w Peru, na niektórych polityków miejscowa ludność mówi „żałosny palant”. Prawda to?

Re: A niech i będzie!

Mogę się mylić, ale jeśli potwierdzi się, że zamieniona ciała – to będzie II pogrzeb i tego PIS nie daruje !!! Mamy z głowy całą jesień ? Będą doniesienia marsze doniesienia marsze doniesinia miesięcznica marsze……….

A niech i będzie!

Może zamiast siódmego nieba ujrzą siódme piekło?

Więcej Fotygi i Macierewicza, więcej GPC z jej wyznawcami – tego Polsce najbardziej potrzeba.

Igrzyska!

Nie ważne, że nad trumnami, nie ważne, że na cmentarzach, w kościołach i na pogrzebach.

Najważniejsze, że pokażą w tiwi, opiszą w gazetach, zabuzuje w internecie…

A może jeszcze kogoś policja uderzy albo jeszcze lepiej – aresztuje i będzie święto i na naszej ulicy…

Aż kiedyś normalnym Polakom znudzi się to teatrum i pokażą znużonym aktorom ich miejsce!

Na śmietniku historii…



GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM

ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM. (K.I. Gałczyński – 1953)

Zapraszam na – mój blog

Zobacz – fotoforum.gazeta.pl/a/51835.html

I tak taniej jak za szczepionki

No to szczepimy wszystkich (na papierze).

Policzmy: 25 000 000 mln dawek razy 60 PLN za sztukę = 1.5 mld PLN

Te 60 PLN to: koszt dawki + koszt lekarza (przed podaniem szczepionki trzeba delikwenta choćby pobierznie zbadać) + koszt pracy piguły (zwanej również pielęgniarką) + koszt dojazdu do i powrotu z punktu nakłuwania i wstrzykiwania + koszt straconego czasu.

Do tego dochodzą koszta ewentualnych powikłań poszczepiennych (no niech pochoruje sobie 1% z tych, co normalnie by jakimś fuksem nie zachorowali), a i szczepionka nie jest w 100% skuteczna, w zależności czy się firmie „uda trafić” z odpowiednią mutacją wirusa będzie to jakieś 60% do 90%, a więc 10% do 40% zaszczepionych i tak zachoruje.

No to taniej wychodzi masowe chorowanie od hurtowego szczepienia. A jakby nam PKB spadło, gdyby Gripex w aptekach przestał schodzić!

Szczepienia przeciw grypie mają ekonomiczny sens tylko dla wybranych grup ryzyka – tam gdzie prawdopodobieństwo zachorowania jest wyjątkowo wysokie lub konsekwencje ewentualnego zachorowania są bardzo kosztowne.