Re: no tak, ale to są wciąż "tłuste lata"…

8 lat to kupa czasu i nie wiadomo co będzie jeszcze.

Moim zdanie to już od dawna jest tragedia totalna i to pomimo że:

smirkprzedali wszystko co PRL im zostawił lub użytkują za free.

:Wypchnęli miliony ludzi z Polski a ci ślą kasiorę przy której całe dotacje unijne to śmieszny procent.

:Lud ratując się przed głodem zaprzestał się rozmnażać.

A teraz sobie wyobraź gdyby to nie nastąpiło?

Re: Amunicja dla psychopatow

znów nikt nie odstrzelił wariata, a gdyby ktoś taki jak kadi był na miejscu na pewno by to zrobił…

problem że wariat był w szkole i operował między dziećmi, miał kilka sztuk broni i kamizelkę kuloodporną, coraz lepiej Ci „wariaci” są przygotowani…

no ale nic, trzeba coś robić!

jak wiadomo największe bezpieczeństwo daje posiadanie broni przez każdego obywatela,

niestety to nie wystarczy, dzieci też dla własnego bezpieczeństwa broń powinny posiadać

mam nadzieje że już od jutra nastąpi szybka i zdecydowana reakcja

tak więc każde dziecko po wejściu do szkoły powinno jak najszybciej odebrać swoją broń, pobrać pełny magazynek i tak przygotowane może w końcu udac się na lekcje

myślę że nie powinna to być zwykła pukawka, koniecznie broń automatyczna bo jeśli napastnik będzie dobrze przygotowany lub co gorsze będzie ich kilku to tylko broń automatyczna

tak więc dopiero doskonale uzbrojone dzieci staną się w USA bezpieczne – czas na zmiany!

Tja…

13 grudnia 1981 ludzie Jaruzela zgwalcili i sprali Solidarnosc i polskie nadzieje. Pisze Ci to, nasz drogi pasie transmisyjny z propagandowych mediow na to forum, bo wyraznie tego nie wiesz.

W 1989, przy Okraglym Stole, ludzie Jaruzela, wiedzac juz o nadchodzacym bankructwie komunizmu i PRL, ulozyli sie z wybranymi przez siebie i zagranice, oraz Kosciol, tak, by zapewnic sobie liczne polityczne i finansowe zabezpieczenia na przyszlosc, za cene dopuszczenia do wladzy, kasy, mediow takich, ktorzy za mlodu sluzyli komunistom, wzeniali sie w ubeckie rodziny, na ktorych byly kwity, ktorzy uznali Jaruzela, Kiszczaka i Urbana za ludzi honoru.

No i wlasnie – problem polega na tym, ze ci niegdysiejsi opozycjonisci, ktorzy dawno spieniezyli swoja dzialanosc, legende lub internowanie – za wladze, kase i znaczenie, ktorzy sa zakladnikami roznych zakulisowych ukladow, ktorzy drza przed tajniackimi hakami na nich, lub wisza u klamki postkomunistycznych mediow – sa dzis – WSZYSCY w Platformie Obywatelskiej.

Oni juz powalczyli, posiedzieli i wzieli swoje dole od Jarulskiego.

A Jaroslaw Kaczynski byl i jest liderem nurtu, ktory kontestuje sama zasade – Okraglego Stolu – nie jako obalenia PRL, a jako kooptacji do rzadzenia PRL – wyznaczonej w gabinecie Kiszczaka – opozycyjnej

ekipy.

Twoje ujecie tematu, nie tylko kopiuje prymitywne one-linery z urzedowych przekazow, jest znacznie gorzej – ono slizga sie po skorupce bezy.

Straszliwa tendete serwujesz, jak zwykle.

Bez odbioru.

a Tusk chlał na umór z kumplami

… pozostawiając młodą żonę (w ciąży lub chyba już z dzieckiem) samą sobie. Ze świadomością, że mogą do niej przyjść milicjanci i tajniacy i poznęcać się nad panią Małgorzatą. Olał to, wolał się zachlać przed spodziewanym zatrzymaniem, internowaniem. Do którego jednak – UWAGA – nie doszło…

Tuska, tak jak i Jarosława Kaczyńskiego, nie internowano. Za to internowano Lecha Kaczyńskiego, ponieważ był liczącym się członkiem i działaczem Solidarności.

Dorotko, po co ta marna propaganda rodem z Czerskiej?

wpolityce.pl/artykuly/42624-co-robil-tusk-13-grudnia-1981-pil-wodke-z-kolegami-internowany-nie-byl

niezalezna.pl/35953-tusk-nie-byl-internowany

PS. Jutro będzie o tym artykuł w GPC.

My historycy!

Z moskiewskiego nadania i dla sutej posadki wypełniający wszystkie prowokacje moskiewskie wiemy z dostarczonych nam dokumentów et cet., et cet.

Pan Żaryn może wypowiadać się we własnym li tylko imieniu…

Trzeba być kompletnym kretynem aby takie zarzuty formułować. Gdyby było tak jak twierdzi, to pisał by swoje historyczne dyrdymały patykiem na syberyjskim śniegu a ty swoje posty cyrylicą!

Qźva! Ma rację Jaruzelski – pisząc ręką Hołdysa: „Z niesmakiem patrzę na tych, którzy dziś udają nowo narodzonych, i także tych pogromców komuny, którzy wtedy siedzieli jak myszy za piecem. Albo bawili się w piaskownicy, bo mieli kilka latek lub ich w ogóle nie było. Ale dziś wiedzą, gdzie stoją konfitury.”

Mam to samo!

Miałem prawie siedem lat!

Wieczorem, jak zwykle rodzice zagonili mnie o ósmej do łóżka.

Obudziły mnie podniesione głosy i płacz matki. I wypowiadane przez łzy słowa: „Wiedziałam, że się to tak skończy”.

Gdy wybiegłem z pokoju z przerażeniem ujrzałem milicjantów wywalających na podłogę wszystko z szaf i szafek…

Nie znaleźli tej maszynki zawsze śmierdzącej denaturatem, która tak mi się podobała. Nawet czasem tata pozwalał mi pokręcić korbką.

Dziś wiem, że była to jego głupota i moja dziecięca naiwność – chwaliłem się kolegom, że takie coś mamy w domu!

Nie wiedziałem tylko, że od ponad tygodnia urządzenie to zmieniło lokalizację…

Ojca wyprowadzono z domu a mama cały czas płakała.

Rano zamiast teleranka przemawiał Jaruzelski a mama kazała mi się modlić, żeby taty nie wywieźli na Sybir (jak mojej babci w czasie wojny)… A najgorsze w tym wszystkim było, że tata nie włożył czapki uszanki…

Wrócił do domu po pod koniec lata. Nie chciał ze mną rozmawiać gdzie był i co robił – „jak będziesz duży to porozmawiamy” – a ja byłem i tak największy w swojej grupie!

Po kolejnych dwóch miesiącach wrócił „wujek”, którego lubiłem bo zawsze miał w kieszeni cukierki lub lizaka – długo z moim tatą rozmawiali zamknięci w kuchni. Mama tylko prosiła tatę aby nie zapominał o mnie…

Ale to już nigdy nie był ten sam tata co wcześniej.

A ja usłyszałem wiele gorzkich słów przeciwko Jaruzelskiemu ale również przeciwko jego kolegom z „S”, którzy nie pomogli mu odzyskać pracy (był mechanikiem maszyn biurowych i kochał te wszystkie śrubki i sprężynki).

Po „okrągłym stole” był w Gdańsku u Wałęsy. Wrócił zły i markotny i powiedział do mamy, że oni nic nie zrozumieli…

Coraz częściej słyszałem słowa krytyki pod adresem nowych władców, którzy, jego zdaniem, wykorzystali zwykłych ludzi aby dorwać się do władzy…

Zmarł na zawał w wieku 49 lat. W ostatnim roku swojego życia, podczas świąteczne kolacji powiedział, że gdyby wiedział wówczas jak rozwinie się sytuacja nigdy by do tej bandy nie wstąpił i że Polska o którą starał się walczyć jest uparcie niszczona przez partykularyzmy nowych władców.

Najbardziej zdziwiło mnie jednak, gdy stwierdził, że Jaruzelski jednak miał rację i uratował Polskę przed wojną polsko – polską…

Niestety – nie uratował Tato! Nie miałeś racji – on tylko wojnę odroczył…

Dzięki jotesie za ten wątek!

Re: No i co to da? Kiedy dalej będziesz głosował

chciałbyś więc Tornson znaleźć alternatywę dla demokracji. To szlachetny cel.

Nie ma głupiego wyboru w demokracji. To jest zawsze optymalny wybór, którego przyczyną może być też wybór mniejszego zła , opatrzone mordy skompromitowanych konkurentów opozycji, słaba opozycja i wiele innych. Jednak nie jest to głupi wybór bo w takim razie rozumiem, że istnieje mniejszość, która jest bardziej świadoma i mądra a stąd już krok do faszyzmu lub komunizmu.

ludzie sie nabijaja…

„Dzisiaj potwierdzono, że redaktor Gmyz napisał w „Rzepie” prawdę, a urzędnik państwowy, prokurator Szeląg noszący polski mundur oficera, skłamał. Jedyną okolicznością łagodząca jest to, że kłamiąc wystąpił w garniturze.

Z całej plejady ekspertów Salonu zniknęli Hypcy, Osieccy i reszta sekty „pancernej brzozy”, której po ścięciu niestety już nie ma. Na placu boju pozostał samotny, rozchwytywany przez wiodące media, były członek PZPR i kontakt operacyjny tajnych komunistycznych służb, Paweł Deresz.

Nie liczę oczywiście posła Ryszarda Kalisza, zaprawionego w najbardziej absurdalnych i bezczelnych mowach obrończych typu „kontuzja goleni” pijanego jak furman, Kwaśniewskiego w Charkowie.”

naszeblogi.pl/34638-gmyz-polecial-szelag-zostaje

„Jedną z najciekawszych wiadomości które właśnie zostały upublicznione jest informacja podana przez pana Jana Bokszanina, producenta urządzeń wykrywających materiały wybuchowe, że czas potrzebny na potwierdzenie obecności trotylu w próbkach pobranych w Smoleńsku wynosi godzinę lub dwie, a nie sześć miesięcy.

Pan Bokszanin ma oczywiście rację. Sześć miesięcy to nie czas potrzebny na potwierdzenie obecności trotylu w szczątkach samolotu. To czas potrzebny POwskim propagandystom na przeprowadzenie medialnego zabiegu lobotomii na lemingach.”

naszeblogi.pl/34625-siedzi-tusk-na-trotylu

Eurostat a GUS

> Jeśli chcesz spierac się czy GUSowska forma/aspekt dokonany „dotkniętych różny

> mi formami ubóstwa” jest tożsama z twoim „zagrożeniem biedą” w przyszłości to s

> ory ale ja na takie dyrdymały nie mam czasu.

Wbrew pozorom Dorota coś tam dobrze usłyszała. Eurostat prawie równocześnie opublikował podobnie (ale nie identyczne) badania, w których mówi o „zagrożeniu biedą”:

epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_PUBLIC/3-03122012-AP/EN/3-03122012-AP-EN.PDF

27,2% w Polce „zagrożonych biedą lub wyłączeniem społecznym” to oczywiście nic z czego należy się cieszyć, ale warto zauważyć, że to niewiele mniej niż średnia UE (24,2%) i że procent ten w Polsce spada od 2008 roku (30,5%) Przeciwnicy rządu będą tu mieć pewien dysonans poznawczy, ale mogą sobie pewnie spokojnie np. wytłumaczyć, że to wszystko się dzieje na kredyt (z czym mógłbym się delikatnie zgodzić, ale na pewno to nie wszystko).

Bieda niestety zawsze była, jest i będzie, niezależnie od tego, co zrobimy, ale oczywiście można żałować, że w Polsce jest pod tym względem sporo gorzej niż w Czechach.

Jeśli chodzi o raport GUS, to trudno nie uznać za nieco naciągane nazwanie niektórych sytuacji „aspektem ubóstwa”. Jedna z nich to „brak równowagi budżetowej”. Ktoś nie umie gospodarować, żyje na krechę, wydaje rozrzutnie, ma kredyt w frankach smile, bam, trafia do kategorii „ubóstwo z powodu braku równowagi budżetowej”. Osób, które mają taką kategorię, a nie mają niskich dochodów jest prawie 9 pkt procentowych. Dlatego uważam, że określenie w raporcie Eurostatu „zagrożone ubóstwem” jest dużo bardziej właściwe w tym miejscu.



Jak zmieniła się liczba ogłoszeń na rynku pierwotnym? licznikmieszkan.atspace.com

Młode Wilki IV RP

wawasawa napisała:

> i moralne zero. typowy wolski smiec.

Nie ma ślepy trollu wolskich śmieci. Jak leming widzisz tylko jedna strone i papke, którą Ci podają.

Śmieć, złodziej itp może być w każdej formacji i tylko trolle widzą śmiecie w jedenj formacji. To ty !

Gazeta bardzo dobrze zrobiła publikując te skandaliczne zachowania. PISiory zamknąć bużki. Na tym polega wolność prasy, o którą tak krzyczycie. Bardzo dobrze Gazeto ! Brawo Gazeto!

Bawili sią nieładnie młodzi chłopcy nieomal jak ferajna grana przez Lindę , Pazurę, Kondrat …..w ” Psach ” lub Jakimowicz, Deląg w „Młode Wilki”

www.google.pl/imgres?imgurl=http://1.fwcdn.pl/an/875720/38353.8.jpg&imgrefurl=http://www.filmweb.pl/article/WA%25C5%2581KIEM%2BNA%2BODLEW%253A%2BWilcze%2Becha-86734&h=264&w=396&sz=18&tbnid=fN_olnCphsljKM:&tbnh=90&tbnw=135&prev=/search%3Fq%3DM%25C5%2582ode%2BWilki%26tbm%3Disch%26tbo%3Du&zoom=1&q=M%C5%82ode+Wilki&usg=__TvFsxzeGjs2QJL2MPRJrdbjJ28A=&docid=Ej4qZEoJtdvGiM&hl=pl&sa=X&ei=ZXe9UMz8DY3EtAb49YGAAg&ved=0CGEQ9QEwCA&dur=1285

Zostań Miss Mielca

Jeżeli mieszkasz w Mielcu lub w powiecie mieleckim, a jednym z twoich atutów jest uroda, nie zwlekaj i weź udział w konkursie Miss Mielca 2013. Możliwe, że korona i tytuł najpiękniejszej czeka właśnie na Ciebie! Tygodnik Regionalny Korso rozpoczął już nabór kandydatek na wybory Miss Mielca.

– Uważam za niedobrą dla kultury politycznej prakt

praktykę, że liderom partii opozycyjnej prawie sześć lat po utracie przez nich władzy, próbuje się stawiać zarzuty, które prowadzą ich przed Trybunał Stanu – powiedział Gowin. wiadomosci.onet.pl/kraj/gowin-krytykuje-wniosek-o-postawienie-kaczynskiego,1,5316806,wiadomosc.html

Ja zresztą tez byłam tym faktem zgorszona. I to nie tylko ze względów estetyczno – politycznych.

Uważam po prostu, że PO/PSL mają o niebo wiecej złamanego prawa lub jego omijania na sumieniu. Począwszy od sposobu wyjaśniania i stosunku do katastrofy smoleńskiej poprzez lobbing cmentarny (afera korupcyjna), tasmy Serafina po ostatnia „liste wstydu PO” www.pb.pl/2841223,15705,lista-wstydu-platformy-obywatelskiej

Zarzuty sformulowane we wniosku zlożonym przez Grupińskiego są po prostu z sufitu.



Nie mamy kryzysu gospodarki światowej, mamy kryzys modelu europejskiego (Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha – debata ekonomistów zorganizowana przez PiS)

prosba za ciosem ;)

Witam.

Forum czytam regularnie od praktycznie 2 lat … ale nie wypowiadam się,

wiedza nie ta ale powolutku zaczynam łapać ….

Mam bardzo gorącą prośbę o pociągnięcie tematu … bankierskiego

W jaki sposób – chodzi o zasady, przepisy – bank udziela kredytu tj.

Jeśli Kowalski zakłada lokatę np. na 10 000 pln to ile bank może pod to pożyczyć i jak to się praktycznie odbywa i czy w każdej operacji maczają palce EBC lub FED (mają swoją dolę) lub inne banki lub instytucje finansowe?

Re: Kadi, procesy są płynne…

Ok, masz rację; tu się pomyliłem. Co nie zmienia jednak wymowy moich wpisów. Weszliśmy „w biegu”, przytłoczeni hurraoptymistyczną propagandą w kraju, przy skorumpowanych i „służalczych” elitach (wówczas rządziło millerowskie SLD); do tego przerażeni i przygnieceni rozmiarem chaosu po nieudanych reformach Buzka, z padającą na pysk gosp. po tzw. „drugim Balcerowiczu” (nie/sławne schładzanie gospodarki + AWSowskie rozciąganie wydatków państwa = tzw. dziura Bauca), z przekonaniem, że sami nic nie jesteśmy już w stanie zrobić, że nie dojdzie do żadnej sanacji, a podjęta próba jakiejkolwiek ambitniejszej reformy tylko pogłębia chaos i biedę. Doskonale pamiętam tamten czas, rozczarowanie AWS-UW (protoPOPiS, hehe), nieudaną prywatyzacją, brakiem reprywatyzacji, i padającymi firmami, jedną po drugiej, z masowymi zwolnieniami. Wówczas to wiatru w żagle dostały dwa antysystemowe, populistyczne ugrupowania pol. – Samoobrona i LPR, dostając się do Sejmu… Wielu moich rówieśników wówczas tak myślało; że tu już za ich życia nic się nie zmieni, iż jedyną szansą jest akcesja do UE i unijne fundusze, co być może da nam jakiegoś kopa, lub… emigracja „na Wyspy”…

PS. Euro do obiegu powszechnego przyjęto od 1 stycznia 2002, a do akcesji RP do UE doszło 1 maja 2004. Dwa i pół rokuwink Oczywiście, od połowy lat 80tych funkcjonowało rozliczeniowe ECU, a o przyjęciu euro do obiegu zdecydowano w latach 90tych, w ramach Traktatu z Maastricht, jednak do końca nic nie było pewne. A zgrzytać zaczęło dopiero po kilku, kilkunastu miesiącach, gdy wprowadzenie euro nakręciło spiralę podwyżek cen codziennych produktów i usług, z czasem drożyznę, i skrytą inflację; te głosy również przez mainstrem były zagłuszane, a następnie bagatelizowane.