Re: Palikot: nie przeszkadzają mi krzyże w szkoła

taziuta napisał:

…Ja wierzę, że człowiek może zmieniać poglądy, w miarę zdobywania wiedzy.

Ja też, ale u normalnego człowieka jest to proces. Często można było to zaobserwować wśród byłych żarliwych komunistów rozczarowanych do systemu (np. Walentynowicz, Kuroń czy też wielu pisarzy), ale nie dzieje się to tak ze środy na czwartek; na ogół dojrzewanie do takich przewartościowań trwa lata. Natomiast jeśli czterdziestoparoletni facet nagle „doznaje olśnienia” i robi zwrot o 180 stopni – jest to dość dziwne, i świadczy raczej o tym że tak naprawdę poglądów nie miał wcale i jako taka „tabula rasa” jest w stanie w każdej chwili wymazać wszystko i zapisać coś nowego.

Można to łagodnie nazwać serwilizmem czy koniunkturalizmem, ale można też – używając języka bohatera wątku – kur.est.wem politycznym.

Re: młodzież dostała nap. pytania do Bronka, hehe

>>Dorotko, po co ta marna propaganda rodem z Czerskiej?

wpolityce.pl/artykuly/42624-co-robil-tusk-13-grudnia-1981-pil-wodke-z-kolegami-internowany-nie-byl—-

hi hi a czerska dziś donosiła że premer bułki sprzedawał, pokazali ładne zdjęcia pemiera i przygotowano płatnych.

Płatni pisali i w to klikali że oto normalny facet itd.

To co się dzieje w mediach , ten cały bezczelny fałsz zorganizowana bezczelna propaganda powoduje tylko jedno, coraz więcej osób bedzie popierała Kaczyńskiego.

To zakłamanie już każdy widzi jak na dłoni oni nawet już sie już nie kryją, łżą podstępnie jak gdyby to było ich być a nie być.

wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jan-Pospieszalski-Gazeta-Wyborcza-probuje-ingerowac-w-program-TVP,wid,15177870,wiadomosc.html

Co prawda to prawda

Nie internowano rowniez pozniejszego prezydenta RP, zatwardzialego komucha i dwoch premierow- komuchow , ktorych to nomen- omen, sami demokratycznie wybraliscie? A moze sie myle?

Inernowano za to mojego wujka, komucha z dziada pradziada. Zwyczajnie sie pomylili przy ukladaniu listy, mieszkal w boku w ktorym mieszkal facet o tym samym nazwisku. Wiec go zwineli, ale puscili od razu nastepnego dnia. Tyle ze sobie w szpitalu polezal 3 tygodnie, bo sie im ( slusznie zreszta) stawial, no to go skopali butami smile Hehe.

DISCLOSURE: Moj post w zaden sposob nie nawoluje do stosowania przemocy wobec slabszych, ulomnych na umysle i ciele ani zadnych mniejszosci narodowych oraz wyraza wylacznie moja prywatna opinie.

Re: draka w Wawie: nożownik, bomba, Smoleńsk…

Facet związany z PiSem, pasjonat lotnictwa i militariów, wydawca. Startował nawet do Sejmu z listy PiSu. Krytykował raportu Anodiny i Millera.

Wróbla porąbał niby syn-wariat (zero krwi, żadnych śladów), Lepper się powiesił, Petelicki zastrzelił (przedłużono właśnie śledztwo w tej sprawie, bo biegli mają problemy z wyjaśnieniem sprawy), Muś się powiesił (nafaszerowany psychotropami, a wcześniej kilkunastu innych związanym z lotnictwem i Smoleńskiem…

Oczywiście, to może być przypadek wewnętrznej rozgrywki biznesowo-personalnej, jednak… mamy już w kraju prawo serii…

Przypomina mi to „Ziemię obiecaną”, gdzie przedsiębiorcy, kpiąc ze swoich zadłużonych i bankrutujących konkurentów, przewidywali, kiedy który z nich będzie się palił, chcąc wyłudzić odszkodowanie z ubezpieczenia pożarowego… wink

www.altair.com.pl/news/view?news_id=6830

PS. Mała uwaga: Altair od lat jest bardzo antyamerykański i proPOwski.

Rozenek o Donaldzie…

” Tylko facet, który lata nad Polską embrayerem mógł nas.rać tyle radarów”.

To w kontekście zamiłowań Tuska i jego słynnego zdania z 2007 – Tylko facet bez prawa jazdy zamiast budowy dróg stawia fotoradary. O Kaczorku było.

Co tu komentować, Donald jaki jest naprawdę każdy widzi.

auto.dziennik.pl/drogi/artykuly/412286,posel-o-premierze-tylko-facet-ktory-lata-embraerem-mogl-nasr-tyle-radarow.html

Re: Orwell wiecznie zywy…

jack79 napisał:

> > Oni naprawde maja ludzi za glupkow.

>

> no gdyby coś było na rzeczy i chcieli ukręcić łeb sprawie to faktycznie takie zagranie miałoby sens smile

No, metodologicznie, takie badanie nie ma wielkiego sensu, pijarowsko – tak.

Do czasu, jak ktos opublikuje te raporty bieglych, albo Kreml zadecyduje co z tymi probkami.

> nie zmienia to faktu że gmyz okazał się totalnym humanista który nie wie o czympisze ale pisze

> z wypowiedzi wszystkich oficjeli wynika że i oni są laikami bo ich stanowisko często bywa mętne

Stanowisko oficjeli jest metne programowo. Szelag to prawdziwy spec od lewitacji.

> tak to jest jak humaniści u władzy są – nie chciałbym żadnego humanisty urazić smile

> w końcu jak ktoś „ścisły” zapytał gmyza o stężenia to facet nie wiedział o czym mowa, on chyba nie wie nawet co to „ppm”

> chętnie się mówi o ilościach śladowych albo że wskazania wyszły poza skalę, ale czy to oznacza stężenie 1ppm czy 1000ppm to gmyz nie wie więc nic nie wie, bo dla jednego śladowe to waśnie 1000ppm, a dla drugiego 1ppm lub mniej

Co prawda, to prawda. Kwestia stezenia jest wazna.

> jak ktoś umrze to ja go moge przebadac na obecność w jego ciele uranu

> i ten uran znajdę na pewno, w jakiś tam minimalnym stężeniu, nieistotnym dla zd

> rowia ale znajdę! tylko czy będę mógł ogłosić że zmarłego otruto uranem? bez podania stężenia nie będę mógł, a gmyz tak zrobił

> pewnie to nawet nie jego zła wola tylko po prostu nie rozumie że to ważne

No tak, pewnie uznal, ze jak wskazania detektora materialow wybuchowych wychodza poza skale, to oznacza, ze sprawa jest powazna. Jak sie zdaje, rowniez prokurator Seremet tak uznal, informujac premiera o znalezisku.

> p.s. nie rozgrzeszam tych co wywalali gmyza, bo oni tak samo nie jarzą tematu jak on i wywalili go tylko dlatego że takie było zapotrzebowanie władzy, a nie dlatego że brakuje w jego rewelacji podstawowego tematu stężenia nawet jeśli to naprawdę był trotyl to bez określenia stężenia taki fakt nie ma znaczenia

Wiesz, Gmyz opublikowal to, co opublikowal, bo jego zrodla uznaly, ze to istotne. A Wroblewski klepnal po rozmowie z Seremetem.

Wynika z tego, ze sprawa jest traktowana bardzo powaznie przez najwyzsze czynniki. Albo tam siedza idioci, ktorzy nie wiedza co i czym mierza, albo ktos tu kogos wpuszcza.

Za dobrze to nie jest

Facet mial sporo racji, sa cale rejony w okolicy o ktorych jakby zapomniano:

www.nbcnewyork.com/news/local/Brooklyn-Family-Medical-Examiner-Stillborn-Wrong-Baby-164723756.html

Obama sie pokazal w New Jesrsey i zaraz sie tam posypalo, jeden za drugim jak muchy do gowna. A Far rackway, Staten Island, Howard Beach czekaja. i co? Kupa.

Jeszcze jakby ludziom wcieral gowno w nos, burmistrzyna z bozej laski odwolal NYC Mataton,. DZIS, nie po huraganie tylko DZIS, jak juz sie ludzie zjechali zeby tu biec???



Haselko : abc123 okazalo sie zbyt latwe. A moze to ABW ???

byly-kadi zegna. nowy-kadi wita.

DISCLOSURE: Moj post w zaden sposob nie nawoluje do stosowania przemocy wobec slabszych, ulomnych na umysle i ciele ani zadnych mniejszosci narodowych oraz wyraza wylacznie moja prywatna opinie.

Hajdarowicz: A teraz wchodzę JA, cały na biało!

„A teraz wchodzę JA, CAŁY NA BIAŁO”***

Grzegorz Hajdarowicz

Kolejne oświadczenie w „Rzeczpospolitej”

Na stronie internetowej „Rzeczpospolitej” opublikowane zostało kolejne oświadczenie ws. artykułu Cezarego Gmyza „Trotyl we wraku tupolewa”. Jego autorzy – członkowie Rady Nadzorczej i prezes zarządu Grzegorz Hajdarowicz – informują o wszczęciu wewnątrzredakcyjnego śledztwa.

Poniżej publikujemy tekst oświadczenia:

Przestrzegając najwyższych standardów etyki dziennikarskiej, Rada Nadzorcza i właściciel wydawnictwa Presspublica Grzegorz Hajdarowicz rozpoczęli postępowanie wyjaśniające w sprawie opublikowania w należącym do wydawnictwa dzienniku „Rzeczpospolita” artykułu „Trotyl we wraku tupolewa”. W ciągu najbliższych dni z najwyższą starannością zbadamy wszystkie aspekty związane z wyżej wymienioną publikacją, a wyniki swoich prac przedstawimy opinii publicznej. Jesteśmy przekonani, że w przypadku potwierdzenia źródeł informacji oraz zasadności publikacji powinniśmy chronić zarówno źródła osobowe, ja i samych dziennikarzy. Jednak jeśli okaże się, że nie dochowano standardów wykonywania zawodu dziennikarza, a tym samym wprowadzono w błąd czytelników „Rzeczpospolitej”, osoby za to odpowiedzialne poniosą daleko idące konsekwencje.

——–

***

Do dyrektora cyrku przychodzi pełen entuzjazmu facet i mówi, że ma numer, który zapewni cyrkowi popularność, sławę i mnóstwo kasy.

– Cóż to takiego? – Pyta dyrektor.

– Przed przedstawieniem wieszamy pod sufitem balony wypełnione g.wnem. Mnóstwo balonów! Wchodzi publiczność. Potem na arenę wjeżdząją amazonki na koniach – mnóstwo amazonek na koniach. Galopują dookoła areny, orkiestra gra, publiczność szaleje. Potem amazonki zaczynają strzelać z łuków do balonów, balony pękają z hukiem, g.wno leje się strumieniami! Po chwili wszystko jest w g.wnie – amazonki są w g.wnie, galopujące konie są w g.wnie, orkiestra gra cała w g.wnie, publiczność cała w g.wnie, arena tonie w g.wnie…

– Panie! Czyś pan zwariował?!!!…

– A na końcu wchodzę na środek ja – cały na biało!



„Grupa funkcjonariuszy Federalnej Służby Bezpieczeństwa – oddelegowana przez was do pracy pod przykrywką rządu, radzi sobie z powierzonymi zadaniami”

Władimir Władimirowicz Putin grudzień 1999, z okazji Dnia Czekisty

W ten sposób w przypływie prawie dziecięcego entuzjazmu i szczerości Putin publicznie powiedział nam o tym, że w kraju siłami byłego KGB, który zmienił nazwę na FSB, dokonano przewrotu państwowego.

Re: początki Gazety

1. Norymberga czy RPA to zupełnie inna bajka. Zero analogi.

2. Zero analogii do Niemców. Tam NRD zostało po prostu włączone w ramy silnego, sprawnego, demokratycznego państwa. Tam nie trzeba było nic budować – wszystko już było i to najwyższej jakości. Pozostawały problemy gospodarcze (zniwelowanie różnic w stopniu rozwoju) ale to inny temat.

3. Co to znaczy „odsunąć od władzy”? Nie da się ot tak, a priori , pozbawić człowieka jego praw. Sejm kontraktowy się sam rozwiązał, rozwiązał się senat, ustąpił Jaruzelski.

Dalej działała demokracja – wolne, demokratyczne wybory. Jeśli społeczeństwo chciało mieć prezydenta Kwaśniewskiego albo premiera Millera czy Oleksego to jest to jego święte prawo.

Kto i w imię jakich zasad miałby decydować o tym kto na takie stanowisko zasługuje?

Kto miałby, według Ciebie, być tym najwyższym autorytetem, decydentem, kto miałby dokonywać selekcji i eliminować „niegodnych”? Wałęsa, Macierewicz, Marek Jurek czy może Grzegorz Lato?

W demokracji to społeczeństwo jest najwyższym suwerenem i jego wola to rzecz święta. Jeśli chciałbyś tą wolę ograniczyć to równocześnie skasowałbyś demokrację. Zgadnij – co by było w zamian?

4. Ciągle pytasz o lustrację. A wiesz chociaż co to jest? A sprawa jest bardzo prosta: pewni ludzie muszą składać oświadczenia – byłem TW albo nie byłem. I tylko tyle. Z faktu przyznania się do bycia TW nic w sensie prawnym nie wynika – może wynikać tylko infamia. Sankcje grożą tylko za złożenie fałszywego oświadczenia.

Był taki facet – Andrzej Olechowski. Przyznał się do bycia TW i nie miało to wpływu na jego dalszy życiorys polityczny. Podobnie Oleksy – uznanie go za kłamcę lustracyjnego niewiele zmieniło. Co ciekawsze – góra partyjna nie mogła być TW – raz , że oni wpólpracowali jawnie, dwa, że ówczesne uregulowania zabraniały werbunku spośród wierchuszki PZPR.

Za to masz wiele przykładów grania teczkami w tym najpiękniejszy – występ posła Mularczyka przed Trybunałem Konstytucyjnym. A w tych teczkach jest bagno – nie wiadomo co prawda co nie. Ja nie byłem TW. Ale skąd mogę wiedzieć czy nie mam teczki? Może jakiś oficerek pisał raporty, podpisywał moim nazwiskiem a także skrobał pokwitowania na pieniądze dorabiając w ten sposób do pensji. Moja szkolna koleżanka, jako gówniara po maturze pracowała przez parę miesięcy w milicyjnym szpitalu jako salowa. Bo marzyła się jej medycyna a za to punkty dawali przy egzaminach wstępnych. Po latach szpital robił porządki w archiwach, nie wiedział co zrobić ze starociami więc kazali mu przesłać do IPN. O tym ta moja znajoma dowiedziała się jak kompletowała papiery do emerytury. I faktycznie – z IPN wyciągnęła to co było jej potrzebne. Ale na liście Wildsteina się znalazła, teczka była….

Owszem, jest sąd lustracyjny. Ale nie ma możliwości sprawdzić dziesiątków czy nawet setek tysięcy osób i przeprowadzić w każdej sprawie postępowania. Z resztą – po co?

Można lustrować polityków czy kandydatów na polityków. Niech to będzie wliczone w koszty ich ambicji. Ale nie sądzę żeby coś konstruktywnego z tego (na dzisiaj) wynikło.

5. O zachowania i sympatie Michnika powinieneś pytać samego Michnika. Ja mu między uszami nie siedzę. Ale spróbuj odpowiedzieć na moje pytanie – co zamiast stanu wojennego. Może jak spróbujesz sklecić odpowiedź to coś Ci się rozjaśni. Może…



„Suma inteligencji na planecie Ziemia jest stała. Liczba ludności rośnie”Edward Murphy (podobno)

Re: FOREX dostal kota

Wyglada na to ze Romey zdecydowal ze juz nie ma nic do stracenia jesli chodzi o pozyczenie kilku stron z ksiazki Ron Paula. Tak to przynajmniej oceniam — facet tonie wiec i brzytwy sie chwyci! „Bazuki” Paulsona staly sie bardzo popularne, teraz kazy nimi macha…

Re: Wygląda, że klęska także PO

Ty nie licz procentów tylko głosy. 5675 głosów kandydatki PO, nie wiem, ile padło na PiS, ale hasło „10 proc mniej” przy takiej ilości głosów wydaje mi się zabiegiem propagandowym. Wygrał facet z komitetu referendalnego i tyle. Ta specyfika Bytomia wydaje się niezupełnie przekładać na wyniki krajowe. PO mogło wprawdzie ostatnio spaść, ale nie aż tak.



forum.gazeta.pl/forum/w,28,138484620,138484620,Wind_of_Change_zaproszenie_dla_owieczek_z_PO_.html

Arabski zaprzecza

– No brednie przecież – mówi Tomasz Arabski. – Plichta nie jest żadnym moim kuzynem, nie był i nie będzie. Niewiarygodne, jak żywotna jest ta plotka. Sześć osób już mnie pytało, czy to prawda.

Więcej… trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,12312961,Internet_szuka_winnych__Dziadek_z_Amber_Gold.html#ixzz23LRokXrd

OK, tylko jakby nie patrzeć to otwiera cały wór podejrzeń KTO I JAK trzymał nad Plichtą ten parasol. Skoro nie z powodów rodzinnych, to pytanie z jakich?

To stwierdzenie Arabskiego jest bardzo rozczarowujące- bo nie będzie jednej dymisji za nepotyzm i używanie wpływów tylko zostaniemy z całym szeregiem „wiecznych problemów” od korupcji poczynając, po rozmycie odpowiedzialności na kolejne instytucje umożliwiające Plichcie funkcjonowanie, sądy, bezczynność KNFu etc…

Pitolenie o tym, że KNF złożył zawiadomienie do prokuratury i nic więcej nie mógł zrobić jest skończonym kretynizmem skoro może nakładać kary zdaje się do 50mln…

Kto w to uwierzy??? Plichta, facet z 7wyrokami, poszedł z gotówą i wszystkich sobie kupił???

Bez centralnego parasola on po prostu by nie przetrwał, to niemożliwe.

Po pierwsze nie starczyłoby mu czasu na te zakupy, bo zainteresowanych wziątką byłoby zbyt wielu, po drugie któraś propozycja skończyłaby się donosem do prokuratury, po trzecie te wziątki musiałyby pozostawać w jakiejś relacji do grożących kar.

Powiedzmy że 50mln KNFu dałoby się kupić za jedyne 10%.

Tak czy siak, ktoś za pomocą kasy musiał otwierać te furtki i wiszące nad Plichtą gilotyny.

Albo polityczna czapa albo mafia.

Na tyle mocna, że pozwalająca sobie na szantaż premiera.

I tu wracamy do punktu wyjścia, bo… gdzie było ABW???