Sport zawodowy i Kukuczka

Sport zawodowy to kasa, ogromna kasa. Nie tylko dla sportowcow. No i rozrywka dla gawiedzi, skutecznie odciagajaca uwage od codziennych spraw istotnych , prawda ?

Tymczasem mistrz Kukuczka zginal, bo zakupil line do wspinania na targu w Katmandu. Lina pekla, bo byla uzywana, prawdopodobnie pozostawiona na smietniku przez ekipe z jakiegos kraju, gdzie na zyciu sie nie oszczedza, bo ma swoja wartosc.

klient kukuczka spadl i zginal. Poczytac mozna o tym tylko po angielsku, w polskich zrodlach nie znalazlem nic na ten temat.

DISCLOSURE: Moj post w zaden sposob nie nawoluje do stosowania przemocy wobec slabszych, ulomnych na umysle i ciele ani zadnych mniejszosci narodowych oraz wyraza wylacznie moja prywatna opinie.

Re: Nowy papież, ale stare wyzwania ciągle czekaj

Jeśli Jarosław staje się już dla was synonimem „wiochy”, to pozostaje mi gratulować wreszcie nawiązanego kontaktu z rzeczywistością.

Ale generalnie agresja w twojej wypowiedzi jest niepotrzebna. Watek „szczurzeje”, niestety.

Hm, byłam ciekawa waszego zdania co do sytuacji KK i tego, co powinien/może zrobić nowy papież. Zamiast tego tylko agresywnie wyrażane osobiste animozje. Szkoda czasu.

Re: Amunicja dla psychopatow

niech zakażą też noży.

ciekawe czy jakby zabijał strzałami z łuku to by żądali zakazu sprzedaży łuków ?

a tak na marginesie to w Polsce na bazarach u ruskich chyba można nabyć broń.

kto chce to i tak ją zdobędzie.

Re: Palikot poszedł na całość; albo oszalał…

Gwoli ścisłości określenia „bohomaz” użył poseł Ryfiński, który jest takim Palikotem w Ruchu Palikota (tzn. pełni tam podobną rolę co Palikot ongiś w PO). Taki ultraprowkator.

Natomiast faktycznie ta wypowiedź w połączeniu z deklaracją szacunku dla uczuć religijnych świadczy o daleko idącej obłudzie. Zwłaszcza, że nie jest to nawet wyrażenie opinii (np. „jak dla mnie ten obraz to bohomaz”). Ryfiński mówił po prostu o „bohomazie na Jasnej Górze” jako o czymś oczywistym. To mniej więcej taka różnica jak między zdaniami „Iksiński jest kretynem” a zdaniem „widziałem kretyna Iksińskiego”.

W istocie palikotowcy uczuć religijnych katolików nie szanują i dają temu liczny wyraz.

Poręczenie za Jerzego D. nie jest niczym nadzwyczajnym dlatego, ze jest to człowiek mentalnie pasujący do Ruchu Palikota. W jakimś sensie obraz Jasnogórski symbolizuje polskość przynajmniej taką rozumianą tradycyjnie. Z którą to polskością Palikot chce walczyć i mówi o tym wprost. Swoją drogą od czasu najazdu szwedzkiego nikt (nawet naziści czy bolszewicy) nie ośmielił się zaatakować obrazu z Jasnej Góry. To też znamienne.

Natomiast wizyta u Jaruzelskiego (a raczej jej demonstracyjny charakter) nie dziwi. Guru Palikota jest przecież nie kto inny jak Jerzy Urban, ponadto chce on przejąć elektorat SLD. Więc obie partie będą się licytować w swoistej apoteozie PRL. Która- co trochę przykre – niewiele osób oburza. Dziś samo zło to PiS a reżim kojarzy się z tzw. IV RP. To skutek odpowiedniej propagandy medialnej.

Dlatego Palikot jest – w tym co robi – bardzo sensowny. To nie jest szaleństwo, to cyniczna gra polityczna.

Re: Kucharz Roku – Yeah Bunny!

O samym temacie pisałem 12 grudnia:

stojeipatrze.blogspot.com/2012/12/kucharz-roku-w-rewelacyjnej-formie.html

Z kolei jak rozumiem Tobie chodzi o fakt, że w tym roku jeszcze po staremu.

Senat sie zbiera:

19, 20 i 21 grudnia 2012 r.

Potem musi to trafić jeszcze do Prezydenta ale nie wiem po ilu dniach wchodzi. Jak dla mnie to nie w 2012 roku a w 2013 wejdzie bo nie zdarza. Tak czy siak stawiam na to że w tym roku będą cisnąc w dół.

Re: Boluś o niczym nie decydował.

//powyżek dla wszystkich po 2tys netto kiedy srednia wynosiła ponad 6tys netto.

To przy inflacji realnej w 1980 tylko 1% !!! i kosztach utzymania jak dziś, oni chcieli po 8tys na ręke + miliony zwolnień, ulg, dotacji państwa socjalistycznego.

Wtedy w koszyku inflacyjnym były praktycznie wszystke towary i usługi, mało tego na towary obowiązywała wyśubowana norma.

Dziś w koszyku inflacyjnym nie isnieje ani jedna usługa czy towar, liczą tylko ile biedniejące społeczeństwo wydaje.

Obecnie realna inflacja dla więszosci przebiła dawno 15% a oni nie chcą podwyższyć mininimalnej o 3% netto.

Kiełbasa która miała kiedyś 84% mięsa dziś ma nawet 20% ,kostka masła straciła z standardwej w europie i PRL 250gram do 175gram itd. itd. itd.

Re: Boluś o niczym nie decydował.

Ależ oczywiście masz rację, tyle że oficjalnie to niby Boluś.

Takie płatne Bolusie w 1980roku żądali emerytur w wieku lat 50 , powyżek dla wszystkich po 2tys netto kiedy srednia wynosiła ponad 6tys netto.

Dziś jak twierdzi solidarność juz 50% pracuje na umawach śmieciowych a tam nawet minimalna 1098zł netto nie obowiązuje, miliony tyrają za 600-1300zł i nie po 8 ale po 12-16 godzin w swiątek piątej czy niedziela.

Emerytur wiekszość nie dostanie: bo raz nie dożyja, dwa nigdy nie uzbierają lat , trzy za kilka lat pewnie podwyższa do 75lat.

pl.wikipedia.org/wiki/21_postulat%C3%B3w_MKS

Bzdury z tym Wałęsą

Bzdury. Bzdury, że Wałęsa to wypił. Ja mogę uwierzyć, że w czasie 11 miesięcy internowania na Wałęsę „rozchodowano” alkohol w ilości jak w raporcie, czyli: „spirytus – 2 but., wódka – 289 but., wino – 158 but., winiak i koniak – 59 but., szampan – 238 but., piwo – 1115 but.”. Bo w papierach wszystko się musiało zgadzać.

A kto pił? Klawisze pili i komendant pił, i zastępca komendanta, i goście komendanta, i klawisz ze szwagrem, i szwagierka klawisza. I pewnie sam Wałęsa też coś tam dostał i wypił, czemu nie? W końcu takie czasy były, wszyscy pili. No bo kto nie pije, ten kabluje, nie?

Ale nie sądzę, żeby mu za dużo dali. Kto by wódkę marnował? Jak wystarczyło wpisać do raportu, że Wałęsa wychlał skrzynkę gorzały, żeby tę skrzynkę można było z kolegami ze zmiany podzielić. Taki Wałęsa pod kluczem to był skarb dla klawiszy – źródło darmowej gorzały, żarcia i wielu innych fantów.

Ten sam Eurostat podaje

Że nasz budżet przeznacza tylko 19% na szeroko pojęty socjal (służba zdrowia, emerytury, renty, zasiłki, szkolenia bezrobotnych…) przy unijnej średniej 30%. Za nami tylko Rumuni.

Mało to od platfusów słyszymy, jakie to obciążenie dla budżetu? Aż trzeba było wprowadzać obowiązek pracy do końca życia. Najdłuższy w Unii.

Polska platfusów ma za to 6000 prokuratorów, Niemcy 5000, Austria 300. I 10500 parafii. O makabrze biurokracji partyjnej nawet nie wspomnę.

Re: No i co to da? Kiedy dalej będziesz głosował

chciałbyś więc Tornson znaleźć alternatywę dla demokracji. To szlachetny cel.

Nie ma głupiego wyboru w demokracji. To jest zawsze optymalny wybór, którego przyczyną może być też wybór mniejszego zła , opatrzone mordy skompromitowanych konkurentów opozycji, słaba opozycja i wiele innych. Jednak nie jest to głupi wybór bo w takim razie rozumiem, że istnieje mniejszość, która jest bardziej świadoma i mądra a stąd już krok do faszyzmu lub komunizmu.