efekt umacniania demokracji i pokoju

Umacnianie i walka o pokój, kosztuje, jak wiadomo. I to sporo. A wpływy do kasy maleją.

Już 85 mld/m-c w USA. Według ostrożnych szacunków. Preteksty coraz bardziej idiotyczne.

Drukowanie przyśpiesza.

Coś, co jeszcze niedawno było karane głową, a przynajmniej ciężkim więzieniem. Teraz jest sprzedawane jako zbawcze, rozumne, wykalkulowane przez natęższe umysły w ciężkiej trosce o dobro społeczeństwa. Rozumiem, że karane jest dalej. Bo jest niezmiernie istotne kto drukuje i kto odnosi z tego drukowania korzyści. Umacniają się waluty, co do których są podejrzenia, że nie są drukowane w wystarczającycm tempie. I oczywiście trwa nagonka na złoto, że będzie spadać dalej. Bo to, bo tamto. Argumenty nawet bardziej idiotyczne niż te preteksty.

I co? I działa jak na razie. Bo przecież ludzie są głupi i można im wmówić absolutnie wszystko.

Byleby to robić wystarczająco konsekwentnie, masowo, długo i z karabinem w garści.

Nawet to, że im więcej się dodrukuje pieniędzy to tym mniejsze będą ceny. Litościwie nie podaje się przy tym, ceny czego właściwie, będą mniejsze. A ceny czego poszybują w kosmos.

Po co ludzi stresować? Oni tego nie lubią. Kasandra nigdy nie była popularna.

W końcu pieniądz powstał w ludzkich umysłach i tylko dzięki nim może istnieć.

Trzeba więc sterować tymi umysłami by odpowiednio kształtować system finansowy.

Można więc zadekretować, że kawałek zadrukowanego papierka ma taką samą wartość jak 10 gr. złota w monecie? Oczywiście, że można. Byleby tylko faktycznie można je było wymieniać. Na początku oczywiście można. Ale jakoś tak bardziej w jedną stronę. A potem papierki się dodrukowywuje a złota się nie da. No kurna, umysłami sterować łatwo. Rzeczywistością trudniej.

I nigdy nie jest tak, że wszyscy ludzie są głupi. Szybko więc, złota moneta znika z rynku, jeśli nie można jej dostać w banku za papierek. Ba. Znikają i niklowe i miedziane nawet. I to nie tylko z powodu ludzi, którzy mają troszkę wiecej oleju w głowie. Znikają z powodu ich wycofywania przez emitenta. Który nagle zaczyna gromkim głosem sprzedawać w mediach łzawe historyjki o tym, ile to by można zaoszczędzić kasy gdyby tylko wycofać, niewygodny przecież i kosztowny bilon. Ile głodnych można by nakarmić, bełkoczą. I publika to łyka.

Zawsze tak jest w przypadku radosnego drukowania. Kończy się zawsze zniknięciem drukowanej waluty. Łaskawie wymienianej na nową po kursie zwykle 1000000:1. Ilość zer dowolna.

I zabawę można zacząć od początku. Oczywiście od solennych zapewnień, że teraz już się to nie powtórzy.

Czy teraz jest inaczej? A niby z jakich to powodów?

Oczywiście, że nie jest inaczej. Jest dokładnie tak samo jak zawsze było.

Z tą różnicą, że teraz drukują wszyscy. Jeśli nie z powodu braku kasy jak USA, to z powodu tego, że drukuje USA i inni. I nie można sobie pozwolić na luksus umacniającej się w szybkim tempie waluty. Ani z powodów ekonomicznych ani politycznych.

A jaki jest jedyny pieniądz, który może sobie pozwolić na luksus dowolnie wielkiego umocnienia?

Tak! Oczywiście! To złoto. Wygrałeś wycieczkę dla dwóch osób na koniec świata finansów. Fiatem. Termin proszę zarezerwować co najmniej z 2-tygodniowym wyprzedzeniem.

Uwaga! Karty płatnicze i waluty mogą nie działać! Proszę wziąść ze sobą gotówkę. Tą prawdziwą.

Basel III przywraca złoto do roli pieniądza. W systemach bankowych.

W żarze wojen walutowych, w popiołach systmów fiat, złoto wraca na należne mu miejsce.

Chyba nikt przy zdrowych zmysłach, nie oczekuje, że gdzieś tak w 2015 r. USA zacznie zmniejszać swoje długi. A wraz z nim i inni. Bo i takie abstrakcje czytałem na ZeroHedge niedawno. Poważni ludzie takie głupoty wypisują. Przycinek ma rację. To już co najwyżej średni termin.

Bo pieniądz to środek wymiany. I ten środek musi mieć cechę zachowywania wartości w czasie. W przeciwnym razie to nie jest pieniądz. A przynajmniej nie międzynarodowy. Obecne pieniądze fiat tą cechę tracą w szybkim tempie i będą tracić coraz szybciej w przewidywanej przyszłości. I tylko złoto ją ma i będzie miało w przewidywanej przyszłości.

No chyba, że pojawi się jeden hegemon a wszystkie państwa zostaną sprowadzone do roli kolonii. Czyli operacja umacniania demokracji i pokoju zakończy się pełnym sukcesem.

Ale wtedy pieniądz nie będzie już potrzebny. Przynajmniej ten prawdziwy. W końcu taki był jeden z celów komunizmu. Zupełny kretynizm zresztą. Ale ludzie nie takie bzdury biorą za, nomen omen, dobrą monetę.



Jestem kompletnym ignorantem we wszystkich sprawach jakich tyczy się to forum. Nie inwestuję. Moja pisanina nie może być podstawą do czegokolwiek, w szczególności do wydawania na coś własnej kasy.

Ktoś tu stosował ostracyzm

Wobec mojej mowy nienawiści. Mamy tutaj niezły kawałek platfusiej, kościelnej wersji pojmowania „Miłuj bliźniego…”, gdzie ja znajduję się być nędznym amatorem, domagającym się dobrej opieki lekarskiej nad prezesem.

Do tego tanga dwóch chochołów zawsze trzeba dwojga. I od dawna wirują w nim Kaczor z Donaldem, kulawiec i sportsmen. Para dobrana pod każdym względem.

Re: Palikot poszedł na całość; albo oszalał…

Gwoli ścisłości określenia „bohomaz” użył poseł Ryfiński, który jest takim Palikotem w Ruchu Palikota (tzn. pełni tam podobną rolę co Palikot ongiś w PO). Taki ultraprowkator.

Natomiast faktycznie ta wypowiedź w połączeniu z deklaracją szacunku dla uczuć religijnych świadczy o daleko idącej obłudzie. Zwłaszcza, że nie jest to nawet wyrażenie opinii (np. „jak dla mnie ten obraz to bohomaz”). Ryfiński mówił po prostu o „bohomazie na Jasnej Górze” jako o czymś oczywistym. To mniej więcej taka różnica jak między zdaniami „Iksiński jest kretynem” a zdaniem „widziałem kretyna Iksińskiego”.

W istocie palikotowcy uczuć religijnych katolików nie szanują i dają temu liczny wyraz.

Poręczenie za Jerzego D. nie jest niczym nadzwyczajnym dlatego, ze jest to człowiek mentalnie pasujący do Ruchu Palikota. W jakimś sensie obraz Jasnogórski symbolizuje polskość przynajmniej taką rozumianą tradycyjnie. Z którą to polskością Palikot chce walczyć i mówi o tym wprost. Swoją drogą od czasu najazdu szwedzkiego nikt (nawet naziści czy bolszewicy) nie ośmielił się zaatakować obrazu z Jasnej Góry. To też znamienne.

Natomiast wizyta u Jaruzelskiego (a raczej jej demonstracyjny charakter) nie dziwi. Guru Palikota jest przecież nie kto inny jak Jerzy Urban, ponadto chce on przejąć elektorat SLD. Więc obie partie będą się licytować w swoistej apoteozie PRL. Która- co trochę przykre – niewiele osób oburza. Dziś samo zło to PiS a reżim kojarzy się z tzw. IV RP. To skutek odpowiedniej propagandy medialnej.

Dlatego Palikot jest – w tym co robi – bardzo sensowny. To nie jest szaleństwo, to cyniczna gra polityczna.

POPIS kocha USA ,a tam nawet strzelają do dzieci

POPIS ma kilka bóstw – władza,publiczne pieniądze i USA / ale bez Obamy ,bo czarny i lewak co to nie chce zrobić krzywdy Rosji /

Zapatrzenie w brata zza oceanu jest tak wielkie ,że USA pokazywane jest praktycznie bezkrytycznie – a przecież eksterminacja Indian, Ku-Klux-KLan, mord ludności cywilnej niemieckiej w czasie II wojny św w Dreźnie , bomba atomowa w Hiroszimie i Nagasaki / setki tysiące zabitych – większośc ludnośc cywilna / , działanie McCarthego, mord JFK, Wietnam ,segregacja rasowa ,że już nie będę pisać o najnowszych dokonaniach w Iraku / Faludżza / -dowodzą ,że mamy do czynienia z państwem niezwykle agresywnym i bezwzględnym .

Chory kraj,ale popisowi nie zmąci to miłości to Ameryki …

Re: p.Tusk, ja chcę być w drugim kręgu UE bo…

A możesz mnie oświecić jaki sens jest być członkiem organizacji do członkostwa w której regularnie się dokłada? Nie raz o tym informowały polskie media. UE została stworzona po to by Francja i Niemcy mogły rządzić Europą po przez stworzenie pan europejskiego super państwa. Polska zrobiła kolosalny błąd wchodząc do tego tworu. Zresztą UE pada i jej dni są policzone. Trzeba więc pomyśleć jak z niej uciec z minimalnymi stratami własnymi.



Jedynym wyjściem dla Polski jest PiS.

PiS to Polska a Polska to PiS, PiS to Jarosław Kaczyński a Jarosław Kaczyński to PiS.

Dlatego Polska = Jarosław Kaczyński

NIE – dla Polski w UE (Eurokołchozie).

Jest dofinansowanie ostatniego etapu obwodnicy!

Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Bożena Lublińska-Kasprzak podpisała w piątek (14 grudnia) w Rzeszowie umowę z władzami województwa podkarpackiego na dofinansowanie II etapu budowy obwodnicy Mielca. – To niezwykle ważna inwestycja nie tylko dla Mielca, ale także dla całego regionu, który dzięki tej trasie jeszcze lepiej będzie skomunikowany z centralną Polską – powiedział prezydent Mielca Janusz Chodorowski, który uczestniczył w podpisaniu dokumentu.

Czy nieprawe Państwo może uczyć prawości Obywateli

Czy Państwo którego system prawny nie daje poczucia sprawiedliwości może poprzez system podatków, kar, grzywień itp „wychowywać” społeczeństwo w duchu poszanowania prawa i moralności?

Czy opresyjny charakter Państwa zbuduje społeczeństwo karne i odpowiedzialne?

Tak, jeżeli Państwo ma spójny system prawa i wartości. Nie , jeżeli Państwo ma system prawa niespójny i w którym brak jest zasad i klarownego systemu wartości.

Nasz kraj niestety nie „wychowuje” społeczeństwa”.

Re: Tja…

dorota_333 napisała:

> > pasie transmisyjny z propagandowych mediow na to forum

> Czy nazwanie kogoś „pasem transmisyjnym” to nie jest już mowa nienawiści?

Zwykle, rozbawienie i adekwatnosc nie ida w parze z nienawiscia.

Sama wiesz, ze okreslenie jest celne i na tyle przykre, na ile prawdziwe.

> > A Jaroslaw Kaczynski byl i jest liderem nurtu, ktory kontestuje sama zasade – O

> > kraglego Stolu

> Z tego co wiem, w porozumieniu okrągłostołowym brali udział zarówno sp. Lech Kaczyński jak i Jarosław Kaczyński.

> Bronisław Komorowski natomiast nie.

>

> Przeczytaj to, co powyżej Mecenas zlinkował na temat legendy tworzonej fałszywie wokół siebie przez Jarosława Kaczyńskiego.

Nawet postow tego nicka nie czytam, nie mowiac o linkach wink

Napisz to wlasnymi slowami, moze uda Ci sie sprowokowac mnie do jakiejs wypowiedzi.

Ale – na chwile obecna, musze – bez zaskoczenia – skonstatowac, ze zupelnie nie zalapalas tresci mojego postu.

Dla dzisiejszej Polski wazne sa dwie sprawy:

1) Jaroslaw Kaczynski ma czysta karte opozycyjna, od czasow swojej mlodosci, gdy byl zwiazany z KOR, a potem z Solidarnoscia.

2) Jaroslaw Kaczynski jest jedynym politykiem, ktory odwazyl sie wydac wojne wyludzonym przez komune ukladom Okraglego Stolu. A Tusk z Komorowskim – dokonali, niestety, restytucji wplywow postkomunizmu w Polsce.

Re: Tja…

> pasie transmisyjny z propagandowych mediow na to forum

Czy nazwanie kogoś „pasem transmisyjnym” to nie jest już mowa nienawiści?

> A Jaroslaw Kaczynski byl i jest liderem nurtu, ktory kontestuje sama zasade – O

> kraglego Stolu

Z tego co wiem, w porozumieniu okrągłostołowym brali udział zarówno sp. Lech Kaczyński jak i Jarosław Kaczyński.

Bronisław Komorowski natomiast nie.

Przeczytaj to, co powyżej Mecenas zlinkował na temat legendy tworzonej fałszywie wokół siebie przez Jarosława Kaczyńskiego.