widzial kto Brzezinskiego?

Dopiero teraz mialem czas sie zapoznac z tym materialem – oczywiscie wyrwane z kontekstu, ale mniejsza z tym, jest jak byk – powiedzial co wiedzial i mozna sobie zobaczyc na dole strony:

dziendobry.tvn.pl/video/awantura-o-prof-brzezinskiego,1,newest,66754.html

Gorne video jest malo przydatne – rozmawiaja dwie panienki o jakiejs abstrakcji – tymczasem Brzezinski jest tylko w dolnym video. I oczywiscie jest tylko kawalek – nie ma calosci. TVN. -)

Faktycznie Brzezinski mowi cos o tym, ze sugerowanie, ze ktos jest winny zamachu jest psychologicznie nieuzasadnione – ja sie natomiast pytam, czy to ladnie sugerowac, ze dwie osoby maja psychologiczne problemy?

He he he.

Wyglada na to, ze spoleczenstwo polskie nie ma dystansu do tej sprawy i albo reaguje entuzjastycznie na brzezinskiego – albo entuzjastycznie na Macierewicza. He he he.

Tych drugich jest jakby mniej. -)

Coz, pewnie to wzbudzi zdziwienie – ale uwazam, ze Pan Brzezinski sie myli. Myli sie mowiac o tym, ze zamach to sa bzdury. Brzezinski nie myli sie jedynie w tej czesci – ze politycy nie powinni sugerowac czyjejs winy, tylko ja dowiesc. Nalezy ustalic o co chodzi i potem winnych porozwieszac. A nie sugerowac. Szkoda slow na to wszystko.

Ciekawe co tego Brzezinskiego tak nakrecilo?

Sam z siebie tak sie zdecydowal? Dziwne….