Jeden porządny?

Waldemar Pawlak nigdy nie był moim idolem. Cały czas uważam go za jednego z większych szkodników Polski. Od czasu bezprawnego przechwycenia przez sowieckie Zjednoczone Stronnictwo Ludowe (kto dzisiaj pamięta tę nazwę?, media milczą jak zaklęte) nazwy Polskie Stronnictwo Ludowe. Ten człowiek bezwarunkowo służył i nadal służy Moskwie. Nie przeszkadza mi to jednak stwierdzić, że zachował się jak na polityka przystało. Przegrał demokratyczne wybory – odchodzi z rządu. Nie oznacza to jednak, że nie zamierza wrócić do władzy. To leży w jego sowieckiej naturze, nie raz już tak robił.

Tak czy inaczej zachował się dokładnie odwrotnie niż nasze Słoneczko Peru. Ten aby utrzymać się przy władzy stosuje najbardziej ohydne metody.