Re: Dajmy na to, że po wakacjach będą nowe wybory

W przedterminowe wybory raczej wątpię. Dlaczego? Ano, dlatego iż tak naprawdę nikomu z liczących się sił w parlamencie na tym nie zależy. PiS nie zaryzykuje, iż może mieć niższy wynik, (bo głosy podzielą się na nich i na PiS bis, czyli SP) PO nie jest zainteresowane PSL też pozostaje SLD i RP, ale ich głosów braknie. Zresztą pytam się, co niby te wybory miały by dać? Palikot wiele więcej nie zdobędzie, co najwyżej może trochę straci PO na rzecz SLD lub PiS, ale ciągle to nie daje RP wygranej na miarę 2 siły w Parlamencie. Czyli najprawdopodobniej skończyłoby się to jedynie powtórką z rozrywki z drobnymi przetasowaniami w tą lub tamta stronę.