same klamstwa

„Trudno dyskutować przy tym poziomie fałszowania rzeczywistości.”

mlody czlowieku, klamiesz i to na dodatke zupelnie jawnie

nie trzeba wyzszych studiow aby zrozumiec prosty wykres wysokosci radiowej z raportow – obojetnie ktorego – niech bedzie MAK

jesli ty nie rozumiesz tego wykresu, to albo jestes osoba slabo przygotowana – albo po prostu swiadomie manipulujesz czytelnikami, ktorych jeszcze tutaj mamy.

Wedlug mnie po prostu jawnie manipulujesz i jest to jasne jak slonce.

A powracajac do wykresu WR – jesli wysokosc radiowa sie zmienia i jest tylko jeden jedyny punkt wysokosci radiowej rowny 12.67 metra – to polozenie TAWS 38 jest scisle okreslone czasowo i bardzo latwo jest zlokalizowac miejsce, gdzie ten wstrzas wystapil.

Zadnej trudnosci tutaj nie ma.

Jest to bardzo proste – i tak banalne, ze wystarczy wiedza ze szkoly podstawowej z zakresu funkcji wymiernych – a to sie pojawia o ile pamietam w 6 klasie szkoly podstawowej.

Masz skonczona szkole podstawowa?

TAWS 38 mowi 12.67 metra + Wykres RM pokazuje tylko jeden taki punkt i jest on wtedy, kiedy nastepuje 2 impuls ujemnego przyspieszenia.

Jak juz bylo mowione – ten impuls odpowiada sile CONAJMIEJ 88 ton !

Poniewaz zas samolot byl lzejszy od tych 88 ton (78T) – zatem w tym punkcie wszystkie przedmioty w samolocie podskoczyly w gore. Podwozie tez podskoczylo. To uderzenie bylo tak silne, ze czujniki podwozia pomyslaly, ze samolot wyladowal. To wszystko zas bylo 140 metrow ZA BRZOZA i to na dodatek w powietrzu i zeby bylo smiesznie samolot lecial wtedy w gore z dodatnim katem pitch. Pamietasz kat pitch?

I to jest calkowity dowod na to – ze Miller i Tusk i MAK klamia na temat tej calej katastrofy. Ty tez klamiesz i Artymowicz klamie i wszyscy, ktorzy pisza o „katastrofie” tez klamia.

A jesli bardzo sobie zyczysz dostac ode mnie bana – to nie ma sprawy.

W kazdej chwili – jesli dalej tak bedziesz klamal i manipulowal. A jak juz sam poprosisz to nawet mi reka nie drgie. juz mowilem kiedys co mysle o osobach, ktore mowia o banowaniu samych siebie