Re: Z pana Migalskiego PiS znów wyłazi

Nieważne, czy źle będą mówić, czy dobrze, byle głośno. Niedługo nowe wybory do PE. Ludzie nie zapamiętają, o co chodziło, ale zapamiętają nazwisko Migalski i przy nim krzyżyk postawią. Na to on liczy, dlatego miesza dalej i celowo wzmaga wrzawę. Kasa, misiu, kasa. Chodzi o przeszło 6 tys. euro miesięcznie przez następną pięcioletnią kadencję.



„Pomysł i planowanie są jądrami naszego programu”.

/Jarosław Kaczyński/