sytuacja jest komiczna

Policzylem zmiane r/r ilosci gotowki w obiegu na podstawie danych tu:

research.stlouisfed.org/fred2/data/CURRENCY.txt

wychodzi +8.5%

A jak popatrzymy na wykresy, ktore zalinkowalem dawno temu na stronie glownej –

www.nowandfutures.com/key_stats.html

oraz tu:

www.shadowstats.com/alternate_data/money-supply-charts

to widzimy, ze wzrosty M3 sa kiepskie ~2% = duzo slabsze od gotowki.

Jesli natomiast popatrzymy na M1 – to wzrosty sa wrecz abstrakcyjne.

Jeszcze raz powtorze link – wystarczy zerknac na pierwszy wykres od gory – po lewej:

www.nowandfutures.com/key_stats.html

Jest to dokladnie to – o czym wiadomo od dawna – ze FED nie moze wiecej pompowac forsy w rynek – bo efekty tego beda natychmiast przekladac sie na wzrost cen.

Rownoczesnie jednak sytuacja jest odwrotna od zdrowej – bowiem normalnie w czasie cyklu wzrostu i ekspansji najwieksze wzrosty sa na M3 a mniejsze na podstawowych agregatach. Zatem to jest nienormalny objaw manipulacji monetarnej FED.

Co to dla nas oznacza?

To znaczy, ze na rynku nic sie nie oplaca – a gospodarka zaczyna sie kurczyc.

Rownoczesnie jednak efekty inflacyjne nasilaja sie – co wynika z podwyzszania sie gotowki w obiegu.

Jest to sytuacja idealna wrecz dla rynku metali szlachetnych. W takiej sytuacji zloto i srebro powinny szalec. Jednak najwieksze banki w zmowie z wladzami kontroluja ten rynek calkowicie. To jest calkiem zaskakujace. Nikt tez juz nie wierzy w prognozy gold bugow – ani nie wierzy osobom reklamujacym inwestycje w srebro. -)

Sam jestem troche zawiedziony, poniewaz kupilem srebro po 28.50 a teraz kosztuje juz 27.

Jednak patrzac sie na te wykresy pieniezne widac wyraznie, ze FED jest zabetonowany. Oni sa w kropce. Zdecydowali sie manipulowac rynkiem, ktorym NIE DA SIE MANIPULOWAC.

Przynajmiej nie w dlugim terminie. Banki wypompowaly do gory rope – i stracily pieniadze. Banki wypompowaly do gory miedz i stracily pieniadze. To sie jednak dopiero zaczyna.

Efekty monetarne tego pompowania dopiero sie rozpoczynaja.

Bedziemy coraz czesciej swiadkami takich korekt – jak na BBBY dzisiaj.

Nie da sie utrzymac takiego rynku w pionie. Takie spolki beda spadac a fundusze beda tracic pieniadze. Nic nie bedzie bezpieczne. W ktoryms momencie wysypie sie nie tylko gielda – ale bondy i wtedy upadna banki – bo zmiana oprocentowania bondow oznacza koniec wielkich bankow w Ameryce. Jesli wtedy FED znowu „pomoze” rynkowi – to kwoty wpadajace na rynek beda juz tak abstrakcyjne, ze nie uda sie im utrzymac cen zlota i srebra w miejscu – gdzie sa teraz. Jesli FED bankom nie pomoze – to mizeryja bedzie jeszcze wieksza – bo bedzie gorzej jak w czasie wielkiej depresji. Rzad nie pozwoli sobie na taka ewentualnosc i beda dalej psuc pieniadze.

Wczesniej czy pozniej ludzie – czyli inwestorzy indywidualni rzuca sie na srebro i zloto. To tylko kwestia czasu. Trzeba jednak sie wstrzymac z przewidywaniem tego czasu.

To absolutnie nie do przewidzenia. Mysle jednak, ze jestesmy juz w takim momencie na rynku – ze nie ma od tego odwrotu – a moment zmiany kierunku ruchu cen moze sie zaczac nawet teraz. Dzisiaj, jutro – lub za tydzien. Nie da sie tez przewidziec momentu – kiedy przyjdzie kolejny bailout. Jest jasne natomiast – ze im dluzej FED powstrzymuje sie z dodrukiem – tym silniej przyspieszaja procesy kurczenia sie rynku. Czyli innymi slowy – im dluzej FED teraz czeka – tym wiekszy bedzie bailout w przyszlosci i tym wiekszy wzrost cen zlota i srebra.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, ze ze spora predkoscia zblizamy sie do przepasci – po ktorej nie bedzie sensu mowic o inwestowaniu – liczyc sie beda tylko zasoby pieniedzy w kieszeni. Pieniedzy w zlocie i w srebrze. Jesli w efekcie tej sytuacji dojdzie do wymienialnosci pieniedzy na 2 metale – to srebro oszaleje. Jesli nie – to leb w leb beda szly w gore razem ze zlotem.