Re: 5

Nie martw sie – przyjdzie czas, ze znowu zacznie sie oplacac inwestowanie fundamentalne.

Obecnie to nie dziala. Sa setki przykladow – spolki, ktore przynosza straty przez 4 kwartaly i nie spadaja – albo spolki, ktore maja male zyski i maja P/E 100 i ida w gore. Spolki, ktore maja P/E 5 i dynamike zyskow po 30-40% rocznie i … spadaja!

To samo jest na rynku metali – jak i walut.

Dolarow przybywa za granica najszybciej ze wszystkich walut – a dolar sie umacnia.

Miedz stoi na absurdalnym poziomie cenowym – chociaz NIKT JEJ NIE CHCE KUPOWAC – a magazyny w Chinach sa tak pelne, ze miedz jest skladowana NA PARKINGACH az sie ludzie dziwia – a mimo to cena nie spada.

Na zloto jest taki popyt – ze kopalnie sa zakontraktowane na miesiace naprzod – a zloto … spada! To samo srebro. Wg BIS przez 6 miesiecy popyt inwestycyjny na rynku wzrosl o 10.5 miliarda dolarow – a srebro spadlo. I na takim rynku gramy.

Ten system sie rozleci – to nie ma prawa tak dalej funkcjonowac.

To jest absurdalna i antyrynkowa spekulacja bankow – banki ktore maja zastawy pod kredyty na miedz – bronia kursu miedzi i miedz nie chce spadac – choc powinna juz kosztowac ponizej 2 dolarow za funt.

Dolary sa drogie – bo jest spekulacja kursowa – bo ciagle trzymaja tego PEGa Chiny. Dolarow przybywa – ale oni ciagle walcza z rynkiem. Maja juz dwucyfrowa inflacje – ale ciagle pompuja tego dolara. Skonczy sie to tak, ze ich wlasni obywatele zaczna sami kupowac te dolary – napchaja sie dolarami i ten peg w koncu sam peknie – bo ilez mozna?

Juz zaczeli gadac, ze RMB bedzie waluta rezerwowa!

Nawet Treasury im zalozylo bezposredni dostep do obligacji – zeby tylko nie przestali kupowac.

TO NIE MA PRAWA DALEJ TRWAC!

TO SIE ROZLECI NA BANK.

To, ze tego ludzie nie widza jest dla mnie niewiarygodna glupota rynku. Calego rynku. nie tylko zwyklych ludzi – ale zarzadzajacych – ekonomistow w bankach i w firmach. Ci ludzie sa slepi. Oni nie widza nawet konca wlasnego nosa. A jak sie ten system przewroci – to wszystkie banki oraz firmy z dolarami pojad z torbami – tak jak sie przekrecila gospodarka w Polsce w latach 80tych. Identycznie. To jest proces nie do powstrzymania. Juz teraz zaczynaja sie zjawiska, ktore ten caly Keynsowski burdel przewroca do gory nogami.

Spada sprzedaz – we wszystkich branzach – jest presja deflacyjna we wszystkich segmentach rynku – pojawiaja sie straty w firmach – te straty bedzie widac w wynikach za najblizszy kwartal. Juz sie zaczyna mowic o masowych zwolnieniach. W 2013 skoncza sie ulgi podatkowe i pieniadze na rozpiepsznie. I zacznie sie dramat. DRAMAT.