Re: a Walesa namawia do palowania Solidarnosci –

Niestety, Lech Wałęsa to mieszanina geniuszu i małostkowości połączonej z głupotą. Moim zdaniem, to nie był zły facet za PRL, ale miał ciężkie życie (ze względu na tę charyzmę, talent, ludowe zasady) i bezpieka zdołała, bez większych problemów, go rozrobić i zebrać haki.

Chcieli go odsunąć w 1989 / 90, ale się przeliczyli. Michnik, Geremek, Kuroń, Mazowiecki, Balcerowicz – okazali się zdecydowanie za mało nośnymi politycznie osobowościami, nawet Tymiński (nawet nie pytam, czy i które służby go wyprodukowały) wygrał z Mazowieckim w pierwszych wyborach prezydenckich, ale przegrał z Wałęsą.

Nie dało się Wałęsy odsunąć od polityki, prezydentury – należało go zręcznie przestawić. Podrzucić wybrane dokumenty SB na temat Wałęsy ludziom, dla których branie kasy za donosy do SB = zdrada główna, a jednocześnie obstawić Wałęsę właściwymi osobami, pokroju Wachowskiego… całe szczęście w nieszczęściu, że ksiądz Cybula, spowiednik prezydenta Wałęsy, na pewno nie był taki jak Turowski (Turowski, wszak, nie doszedł do święceń, a ksiądz Cybula jest pełnoprawny księdzem (może był? – bo coś słabo skatalogowany jego życiorys)).

No i się udało. Było oczywiste, że ego Wałęsy nie da rady ułożyć sobie naraz wielkiej sławy i wizerunku pogromcy światowego komunizmu – z prawdopodobnymi aktami współpracy z SB. Wałęsa, przy jego osobowości, nie ma już innego wyjścia, niż tępić tych, którzy przypominają mu o jego wielkich błędach życiowych, politycznych i ich konsekwencjach.

Wałęsa został tak uwarunkowany, że znienawidził Kaczyńskich, jako posłańców złych wiadomości, które powstały ze sprawą SB… i jego samego.

Reszta to tylko skutki… niegdysiejszy charyzmatyczny przywódca wielkiego ruchu – Solidarności – dziś jest zakładnikiem strachu przed esbeckimi kwitami i własnej nienawiści do tych, co uważają, że, jednak, ludzie, co zachowują się tak, jakby sypali kolegów SB – powinni co nieco wyjaśnić… Dlatego właśnie, niestety, Lech Wałęsa przegrał swoją wielką szansę i dziś pracuje dla PO, w charakterze odwodów Niesiołowskiego.

Bardzo, bardzo to smutne.