"Reformatorzy" płacą i płaczą.

Studenci potwierdzają wcześniejsze sondaże. „Kościelni”, czyli PiS + SLD + SP osiągnęli nad nimi kilkuprocentową przewagę. Dla Ruchu Palikota dołożyło się jeszcze bucostwo jego właściciela, prawie zrównali się z szajką Millera.

Nie należy jednak zapominać, że największą jest partia „niezdecydowanych”. Osiągnęła ona rekordowy poziom poparcia sięgający 40%. Mamy chyba największe po 1989 roku rozchwianie nastrojów społecznych. Do pierwszych wyborów dwa lata.

www.wybory.xaa.pl/sondaze-uliczne.html