Pieniadz to nie jest gospodarka

Panowie gubicie sie poniewaz bezkrytycznie podazacie tokiem myslowym Przycinka, ktory pojmuje swiat gospodarki BLEDNIE bo selektywnie – TYLKO jako swiat finansow.

TO JEST fundamentalny blad i dlatego zadna z prognoz Przycinka sie nie spelnia.

Gospodarka to NIE JEST pieniadz.

(i tez dlatego to forum powinno sie nazywac: Polityka, Pieniadz i Gopodarka)

Gospodarka to jest zaprzeganie do pracy KAPITALU a nie pieniadza:

surowcow, technologii, pracy i mysli ludzkiej, systemu zarzadzania itd. skladnikow kapitalu. Jezeli przyrost takiego kapitalu staje sie DODATNI to ADEKWATNIE do takiego przyrostu moze bezkarnie rosnac ilosc pieniadza W UZYTKU (nie mylic z pieniadzem wydrukowanym! jak tu sie nagminnie glosi).

W takim srodowisku NIE POWSTANIE zadna inflacja.

I tak dokladnie dzieje sie teraz bo zolci produkuja ponizej kosztow bo nie stac ich na rewolucje bolszewicka, bo wraz z rozwojem technologi wydobycia tanieje wydobycie surowcow, zwlaszcza energii, bo tanieja pozostale skladniki procesu produkcji (znowu technologia),

bo doskonali sie systemy zarzadzania sila robocza (wyzysku jak kto woli), bo przecietny konsument akceptuje towar coraz nizszej klasy, bo … itd. itp.

I jak dlugo tak bedzie to BARDZO DOBRZE, ze drukarki drukuja dajac nowy potencjal dla rozwoju procesu przyrostu kapitalu.

I DLATEGO mozecie sobie tu TYLKO rzucac inflacyjne, bolszewicko/antykapitalistyczne

klatwy do samego konca kapitalizmu albo … swojego …

P.S. Twoj ojciec nie splacil swojego domu hiperinflacja, on ja splacil NASZYM brakiem przyszlosci, bieda i emerytura …



…”A ja mysle, ze anonimowe forum to tylko barokowe zagadywanie sumienia ignorantow”…

www.youtube.com/watch?v=zmbf7cVCmSM