Re: Spalona trawa = fakt medialny

Obejrzałem sobie te „smugi”. Jakość wniosków podobna co w przypadku identyfikacji trójpikselowych postaci na filmiku Koli. Co więcej, wyglada na to, że były tam już 2007r, więc spisek jest dużo głębszy niż się wszystkim wydaje! Niby kolejna kaczka dziennikarska lub spiskowa bzdura nadająca się jedynie kosza, ale uzbieraj takich tysiąc, a przekonasz przecinka, że niejasności jest b. dużo, więc zamach… W sumie to ciekawy mechanizm psychologiczno-logiczny.