Re: Euro’12. Moze byc bardzo gorace lato.

> Dzis dmuchnelo w Dnietropietrovsku.

Oj tam oj tam… A linki do zagranicznych gazet ma? Na zachodzie Europy nie straszy się kibica. Business is business. Kibic ma za bilet na samolot zapłacić, za pobyt zapłacić, za bilet na mecz zapłacić, a jak będzie na miejscu to się zobaczy. W najgorszym razie zgoni się na pijanych polskich i ukraińskich organizatorów. Robienie w bambuko powoli przestaje być polską specjalnością.