Re: Ostrzegam

zimna-wodka napisał:

> Brednia poparta inną brednią nie staje się objawieniem.

Tymochowicz to praktyk polskiej polityki, z takiego, czy innego powodu, skuteczniejszy od forumowych gadaczy, takich jak Ty, czy ja, bałwanie…

>Jedyny wspólny mianownik pomiędzy AL i JP to to, że obaj kontestowali

> aktualną rzeczywistość.

> Ale z zupełnie innych perspektyw, w zupełnie różnych wymiarach. Ludzie typu Beger, Chojarskiej, Łyżwińskiego czy samego Andrzeja L. to na pewno nie jest bajka J.P.

Całkiem się nie zgadzam; kluczem do Samoobrony i Palikota są najcięższe frakcje byłej esbecji, mające kanalizować politycznie głos wściekłych ekonomicznie, pozbawionych koścca ideowego.

15 lat temu, rolę bezideowych pariasów w Polsce pełnili pracownicy PGR, dziś są to bezrobotni licencjaci. Takich ludzi była ubecja kocha pozyskiwać i wykorzystywać.

Urban, Łyżwiński, Lepper, Palikot – toż, z punktu widzenia fundamentów, to jest jedno środowisko, różnice są detaliczne.

Mógłbym nawet próbować wierzyć, że są jakieś różnice, ale widziałem jeden wiec stowarzyszenia antyklerykalnego „Racja”, związanego ze zbieraniną Palikota. Też myślałem, że się zjawią „Młodzi Wykształceni z Dużego Miasta”. Tymczasem na ten wiec przyszli starsi panowie i starsze panie, o wizusie emerytowanych, niższych funkcjonariuszy SB i POP.

I takie właśnie, sterowane przez Urbana, jest główne zaplecze Palikota, w części – dawniej po stronie Samoobrony.

plfoto.com/zdjecia_new2/2355249.jpg