Nie tyle nieuk

co inwalida.

Dla mnie, homo legens ( nie chwaląc jam to uczynił, przeczytałem ponad 30 tys. powieści, a niektóre po kilka razy), człowiek nieczytający i nieznający historii swojego kręgu kulturowego, to inwalida.

Szczęśliwie, matołectwo będzie w szkole PO (historia) produkowane masowo, więc za parę lat Zbyszek będzie miał jak znalazł 😉