Tak

Pelna zgoda.

Dodam tylko ze ta „umowa” odbyla sie na drodze historycznych „probek i pomylek”.

I wlasnie glownie o role dlugoterminowych oszczednosci chodzi… Jako srodek wymiany nie ma obecnie sensu — za wysokie koszta, dlatego nikt tego nie robi jesli nie musi.

Do wymiany sa preferowane srodki ktore „pala dziure w kieszeni”.