Rzeczywiście, ciekawe!

Ta poprzednia też. Widziałem ją wcześniej, ale dopiero teraz zwróciłem uwagę na opis charakteru obrażeń, który jasno wskazuje na uderzenie o ziemię w pozycji odwróconej i również może tłumaczyć tak krótki pobyt lekarzy.

” Tam widzimy jakby dywan ze ścinków drzewnych, mnóstwo

> kawałków drewna. Cała jezdnia nimi usłana. Widzimy stojących nieruchomo Rosjan

> . Stoją jak wryci i wpatrują się w niebo. Potem dowiedzieliśmy się, że chwilę w

> cześniej tuż nad ich głowami, nad jezdnią przeleciał samolot.”

Widocznie wybuchła trzecia bomba umieszczona w osłonie z drewna. Dla niepoznaki, znaczy się. smile

Poza tym są zeznania Bodina, którego przewrócił podmuch i który widział oderwanie skrzydła przez brzozę, relacja trzech chłopców widzących to samo i jeszcze kilka innych. Od strony lotniska świadkowie słyszący oprócz huków i trzasków również dźwięk nadlatującego samolotu/gasnących silników… Ale jakie to ma znaczenie? Ślepy by nie zauwazył, że to wyciąganie dyskusji w tę stronę to parasol ochronny dla vice-a żeby zamaskować to, że napisał rzeczy w sposób oczywisty urągające zdrowemu rozsądkowi. Taka ochrona zagrożonych gatunków. Jak dla żubra, albo coś smile

Ps: Czyżbyś przechodził na „katastroficzną” stronę?