Damkonie, Vince romantykiem?

Nie wiem czy może Twa opinia Damkonie wyrobiła się na podstawie całokształtu tutejszych wypowiedzi Naszego Vice Versy z ostatnich kilku dni/tygodni, których ja po prostu nie śledziłem, ale w jego wypowiedzi wprowadzającej trudno mi dopatrzeć się tego co u niego Ty doszukałeś się.

Spójrz raz jeszcze co Vince napisał:

„Elity w Polsce zostaly wytrzebione i wybite. Poza nielicznymi wyjątkami które wybrały (częściej zostały zmuszone) emigrację, nie ma zachowanej ciagłości myśli i tradycji politycznej i społecznej. Nawet nie zdajemy sobie sprawy w jak wielkim stopniu tzw. komunizm, przeorał myślenie kolejnych pokoleń. Obecna odwrócona piramida społeczna funkcjonuje w Polsce od 1945 r. Zdrajcy i zwykłe konformistyczne miernoty, które zostały wywindowane na piedestał władzy i gospodarki, ich dzieci, a teraz juz wnuki rządzą z nadania obcego mocarstwa – CCCP. Po środku piramidy miota sie zdezorientowany, ogłupiały tłum, ktory jest przedmiotem manipulacji i dezinformacji medialnej od lat. Na tym właśnie żerują polityczni celebryci – populiści, którzy hedonizm stawiają przed obowiązkiem wobec Państwa. Jednocześnie ci sami politycy-celebryci przykrecaja śrubę w celu zezwierzęcenia odruchów i wypłukania resztek więzi społecznych. Biednym, zahukanym bydłem łatwiej jest zarzadzać i manipulować. Gdy potrzeby nizszego żędu nie sa zaspakajane, potrzeby wyzsze schodza na plan dalszy. Zauwazyc należy, że jednocześnie podnoszone sa aspiracje i stymulowana jest cheć posiadania wszelkich dóbr materialnych. Nawet kosztem zostania niewolnikiem banku na 30 lat. Prowadzi to do obłędnego pędu jednostek pozbawiajac ich zdolnosci współpracy na rzecz rywalizacji. ”

Czy tak widzi świat romantyk? Jak dla mnie jest to mniej lub bardziej trafna/populistyczna próba opisu współczesnej Polski i jej społeczności. Kwestią dyskusyjną jest tendencyjna dosadność i autorytarność sądu ale jest on oparty na pewno na TRZEŹWEJ obserwacji oraz wiedzy historycznej. Ni źdźbła ROMANTYZMU w niej nie widzę!!!

Spójrzmy dalej co ten malowany-vince napisał w kwestii – „jak żyć” – tzn. jaki program naprawczy jest według niego preferowany.

„Co robić? Jak temu zaradzić? Jednym z rozwiazań wydaje się praca u podstaw ( PODKREŚLANIE MOJE) z naciskiem na propagowanie niezależnych informacji i pogladów odmiennych od prezentowanych przez establishment będący u władzy. W przeciwnym razie, jeśli ta ŚWIADOMOŚĆ nie dotrze do masowego odbiorcy, juz na zawsze Polacy pozostaną bydłem, sprowadzonym do roli taniej siły roboczej. Kiedy dotrze to do świadomosci obywateli? Kiedy ta wiedza zostanie przełożona na gest wyborczy? Trzeba nad tym pracować, bo przecież przez całe życie nie można byc idiotą – masochistą i beznamiętnie przyjmować los raba jako swój. ”

To chyba raczej głos – POZYTYWISTY – Damkonie sam przyznaj! Ja widzę Vinca jako zatroskanego losem swych rodaków POZYTYWISTĘ!!!

Tym większego, że wypowiada te słowa:

„Słów kilka do trolli na tym forum: Jesli dostajecie za swoje wpisy pieniądze, ok – jestem w stanie to zrozumieć.” – Dostrzegasz to co mówi Vince? ZERO ROMANTYZMU! Czysty UTYLITARYZM

Albo tutaj:

„Jesli sa to Wasze faktyczne i prawdziwe przekonania – jestescie pozbawionymi instynktu samozachowawczego idiotami, którzy dostaną po dupie tak jak wszyscy w tym kraju, a Wy w jakims stopniu sie do tego przyczynicie.”

Toc to pierwszej wody PRAGMATYZM!!!

Mało tego widzę, że to co myśli to wciela w życie. Czyli nie zachowuje się jak romantyk, który buja w obłokach, śni, marzy i…nic.

Zaprawdę zdumiewa mnie tak odległa ode mnie ocena jednej i tej samej osoby oraz jej wypowiedzi! Stąd też wyjście z podziemi i prośba o odpowiedź.

Pozdrowienia!